Siedem bramek w meczu Szwajcaria - Niemcy
Spotkanie towarzyskie Szwajcaria – Niemcy w Bazylei przyniosło kibicom prawdziwy piłkarski rollercoaster. Siedem bramek, zwroty akcji i fenomenalny Florian Wirtz – tak w skrócie można podsumować wieczór na St. Jakob-Park. Niemiecki pomocnik dwukrotnie wpisał się na listę strzelców i zaliczył dwie asysty, prowadząc swój zespół do zwycięstwa 4:3 nad Szwajcarami.
Spotkanie towarzyskie między Szwajcarią a Niemcami zapowiadano jako próbę generalną przed mundialem. Kibice zgromadzeni na St. Jakob-Park w Bazylei doczekali się widowiska, w którym nie brakowało szybkich wymian ciosów i bramek na każdym etapie gry.
Pierwsze sygnały wysyłają gospodarze – już w 17. minucie Dan Ndoye, po świetnej akcji nakręconej przez Granita Xhakę, znajduje drogę do siatki. Niemcy odpowiadają po niespełna dziesięciu minutach, gdy Florian Wirtz zagrywa dokładną piłkę z bocznego sektora, a Jonathan Tah wykańcza sytuację mocnym strzałem głową.
Tempo nie zwalnia ani na moment. Przed przerwą ponownie prowadzi Szwajcaria – tym razem Breel Embolo zamienia dogranie Silvana Widmera na gola. Ale niemiecka drużyna jeszcze przed zejściem do szatni stawia wszystko na jedną kartę: Wirtz dorzuca kolejną asystę, a Serge Gnabry w ostatnich sekundach pierwszej połowy lobuje bezradnego golkipera gospodarzy.
Po przerwie do głosu coraz mocniej dochodzą Niemcy. Florian Wirtz – tego dnia bez dwóch zdań najbardziej aktywny na murawie – pisze swoją historię. Zdobywa bramkę w 61. minucie. To pierwszy moment, gdy piłkarze Juliana Nagelsmanna wychodzą na prowadzenie i starają się przejąć kontrolę nad meczem.
Szwajcarzy nie składają jednak broni. Joel Monteiro wyczuwa odpowiedni moment, wpisuje się na listę strzelców i wyrównuje na 3:3. W końcówce starcia pada ta najważniejsza bramka – Pascal Gross zagrywa w pole karne, do piłki dopada Wirtz i po raz drugi trafia do siatki, zapewniając Niemcom wygraną.
Wyjazdowa wygrana 4:3 pokazuje, że drużyna naszych zachodnich sąsiadów ma siłę ofensywną, choć przed mundialem z pewnością nie może zapominać o pracy nad defensywą. Po takim meczu oczekiwania wobec Wirtza rosną jeszcze bardziej.
Szwajcaria – Niemcy 3:4 (2:2)
1:0 Dan Ndoye 17
1:1 Jonathan Tah (26
2:1 Breel Embolo 41
2:2 Serge Gnabry 45+2
2:3 Florian Wirtz 61
3:3 Joel Monteiro 79
3:4 Florian Wirtz 86