IFAB wprowadza odliczanie czasu i nowe uprawnienia VAR – StolicaSportu.pl

Rewolucja w przepisach od sezonu 2026/27. IFAB wprowadza odliczanie czasu i nowe uprawnienia VAR

Piłka w bramce
fot. Jan Szurek
Domyślna grafika
Igor
26 lutego 2026 10:32
4 minuty czytania

W walijskim Hensol odbędzie się coroczne walne zgromadzenie IFAB – organu odpowiedzialnego za przepisy gry w piłkę nożną. Nadchodzące spotkanie ma na celu zatwierdzenie szeregu zmian, które wejdą w życie od sezonu 2026/27. Głównymi priorytetami federacji są walka z celowym marnowaniem czasu oraz rozszerzenie kompetencji systemu VAR w sytuacjach, które do tej pory budziły największe kontrowersje.

Decyzje w IFAB zapadają w specyficznym trybie głosowania: cztery brytyjskie związki (angielski, szkocki, walijski i północnoirlandzki) dysponują po jednym głosie, natomiast FIFA posiada cztery głosy. Aby zmiana została zatwierdzona, wymagana jest większość sześciu głosów. Na podstawie agendy tegorocznego posiedzenia wiemy już, jakie kluczowe nowości czekają kibiców i piłkarzy.

Publiczne odliczanie i kary za zwlekanie ze wznowieniem

Najważniejszym punktem reformy jest zwiększenie netto czasu gry poprzez rygorystyczne egzekwowanie tempa wznowień. Sędziowie otrzymają nowe narzędzie w postaci publicznego odliczania ostatnich pięciu sekund na wznowienie gry.

Największą zmianą będzie sytuacja przy wykopach od bramki oraz rzutach z autu. W przypadku rzutów od bramki, jeśli zawodnik nie wznowi gry w wyznaczonym czasie, sędzia podyktuje rzut rożny dla drużyny przeciwnej. Podobny mechanizm zostanie zastosowany przy wrzutach z autu – przekroczenie pięciosekundowego countdownu spowoduje przyznanie autu rywalom. Decyzja o tym, kiedy sędzia rozpocznie odliczanie, pozostanie w jego gestii.

Nowe zasady zmian i przerw medycznych

IFAB chce wyeliminować zjawisko powolnego opuszczania boiska przez zmienianych zawodników. Od sezonu 2026/27 piłkarz będzie miał dokładnie 10 sekund na zejście z murawy. Jeśli nie zmieści się w tym limicie, nowo wchodzący zawodnik będzie mógł pojawić się na boisku dopiero przy kolejnej przerwie w grze. Oznacza to, że drużyna będzie musiała przez pewien czas grać w osłabieniu, co ma stanowić skuteczną karę odstraszającą.

Zmiany dotkną także procedur medycznych. Zawodnik, który potrzebuje pomocy lekarza, będzie musiał opuścić boisko i – co jest nowością – pozostać poza nim przez określony, krótki czas po zakończeniu zabiegu. Ma to zapobiec sytuacjom, w których gracze wymuszają przerwy w grze tylko po to, by za chwilę zasygnalizować gotowość do powrotu. IFAB monitoruje również problem „taktycznych przerw” dla bramkarzy, choć na ten moment nie ogłoszono jeszcze twardych sankcji w tym zakresie.

VAR: Korekta rzutów rożnych i żółto-czerwonych kartek

System wideoweryfikacji zyska nowe uprawnienia, które mają naprawić ewidentne błędy sędziowskie w kluczowych momentach.

Druga żółta kartka: VAR będzie mógł interweniować w sytuacji, gdy sędzia ukarze zawodnika drugą żółtą kartką (i w konsekwencji czerwoną), a powtórki wykażą, że decyzja o napomnieniu była ewidentnie błędna. Co ważne, VAR nadal nie będzie mógł interweniować w drugą stronę – czyli gdy sędzia „pominie” należną drugą żółtą kartkę.

Błędne rzuty rożne: Federacja chce umożliwić korektę ewidentnie niesłusznie przyznanych rzutów rożnych. Nowością jest fakt, że to rozwiązanie ma być opcjonalne dla poszczególnych rozgrywek, a FIFA planuje przetestować je już podczas nadchodzących Mistrzostw Świata w 2026 roku. Korekta ma odbywać się szybko, bez zbędnego wstrzymywania meczu.

Pomyłki co do tożsamości: VAR interweniować będzie mógł także wtedy, gdy sędzia ukaże zawodnika niewłaściwej drużyny – do tej pory przepisy pozwalały na korektę pomyłki tylko w obrębie tego samego zespołu.

Testy i perspektywy na przyszłość

Podczas zgromadzenia podsumowane zostaną dotychczasowe testy, w tym funkcjonowanie „zasady kapitana” (tylko kapitan może dyskutować z arbitrem), która ma stać się obowiązkowa we wszystkich rozgrywkach od sezonu 2027/28.

IFAB analizuje również dane dotyczące półautomatycznej technologii spalonego oraz propozycję tzw. „spalonego świetlnego” (gdzie zawodnik musi być przed obrońcą całym ciałem), choć ten ostatni projekt jest wciąż w fazie wczesnych eksperymentów i nie zostanie wprowadzony w najbliższym czasie.

Źródło: kicker.de

Wybrane dla Ciebie