Radja Nainggolan: Odejście z Romy najgorszą decyzją. Kulisy transferu – StolicaSportu.pl

Radja Nainggolan szczerze: Odejście z Romy to najgorszy wybór w karierze

Radja Nainggolan
fot. romazone (Wikimedia CC 2.0)
Domyślna grafika
Maciek
11 grudnia 2025 07:30
2 minuty czytania

Już wielokrotnie Radja Nainggolan dawał do zrozumienia, że z chęcią kontynuowałby karierę w AS Roma. Sezon letnich roszad w klubie zakończył się jednak jego nieoczekiwanym transferem, a dziś Belg nie ukrywa żalu i dosadnie wskazuje sprawców zamieszania. Historia, w której nie zabrakło zaskoczenia i mocnych oskarżeń pod adresem dyrektora sportowego.

Radja Nainggolan po raz kolejny wraca do burzliwych kulis swojego rozstania z AS Roma. Gdyby mógł decydować sam, do dzisiaj biegałby po murawie Stadio Olimpico. Tymczasem sprawy potoczyły się zupełnie inaczej — i to, jak wskazuje na łamach Radio Romanista, przez ówczesnego dyrektora sportowego klubu.

Jego przenosiny do Interu Mediolan były zdaniem Nainggolana w dużej mierze efektem decyzji władz Romy, a zwłaszcza Hiszpana Ramona Monchiego, będącego obecnie związanym z Aston Villą. Jak wyznaje belgijski pomocnik, "miał dobry kontakt z Monchim — nawet prosił mnie o rady, kogo sprowadzać do klubu".

Sytuacja obróciła się o sto osiemdziesiąt stopni podczas wakacji, kiedy zadzwonił do niego agent z Turcji, informując o ofertach z Galatasaray, Fenerbahce i Besiktasu. "Nie rozumiałem, o co chodzi, mój agent również był w szoku. Oddzwoniłem do tego pośrednika i wtedy usłyszałem, że dyrektor sportowy Romy polecił sprzedać mnie do Turcji" — przywołuje Nainggolan.

W tamtym momencie obraz był już pełny. Pomocnik relacjonuje: "Zadzwoniłem do Monchiego i powiedziałem mu wprost, że skoro chce mojego odejścia, sam wskażę klub, do którego trafię. Wybrałem Inter, bo tam czekał na mnie Spalletti".

Belg nie kryje rozczarowania, że nie został w Rzymie:

„Gdybym wiedział, że Monchi odejdzie po pół roku, zostałbym. Ale nie mogłem tego przewidzieć. Po prostu nie potrafię funkcjonować obok kogoś, kogo nie szanuję i kto mnie okłamał”
Radja Nainggolan dla Radio Romanista

Nainggolan mocno podkreśla, że kłopoty z hiszpańskim dyrektorem nie dotyczyły tylko jego. "Nie tylko ja miałem z nim zatargi. Zespół stworzył Sabatini, jeden z największych ekspertów piłkarskich, jakich poznałem. Monchi chciał sprzedawać wszystkich, zwłaszcza Dzeko — próbował go wypchnąć podczas każdego okna transferowego. To dziwne, żeby szef klubu chciał rozstać się z najważniejszymi piłkarzami" — ocenia Belg, nie szczędząc słów krytyki swojemu byłemu przełożonemu.

Źródło: RomaPress

Wybrane dla Ciebie