Andre Silva ponownie w FC Porto – szczegóły powrotu napastnika – StolicaSportu.pl

Andre Silva wraca do FC Porto

Andre Silva
fot. FC Porto
Domyślna grafika
Eryk
12 czerwca 2026 19:07
2 minuty czytania

Zaskakujący powrót Andre Silvy do Porto podgrzewa atmosferę wokół „Smoków”. Napastnik, który sześć lat temu kosztował AC Milan aż 38 milionów euro, podpisał właśnie roczną umowę z opcją przedłużenia i klauzulą odstępnego na 30 mln euro. To rozwiązanie na bolączki kadrowe FC Porto, które wiosną szukało skuteczności pod bramką rywali.

Andre Silva znów pojawia się w koszulce FC Porto. Portugalczyk oficjalnie dołącza do ekipy „Smoków” po latach tułaczki po europejskich klubach, które nie przyniosły mu dłuższego spełnienia. Początki Silvy w Porto sięgają 2011 roku, gdy rozpoczynał karierę w młodzieżowych drużynach klubu. Przebojem wdarł się do pierwszego zespołu, notując 24 bramki i 11 asyst w 58 spotkaniach.

Wyjazd do AC Milan w 2017 roku zapowiadał się na przełom – mediolański klub sięgnął głęboko do kieszeni, płacąc za napastnika aż 38 milionów euro. Mimo sporych oczekiwań Silva nie zdołał na dłużej zagościć w podstawowej jedenastce na San Siro. Przenosił się później m.in. do Eintrachtu Frankfurt i RB Lipsk, ale sukcesów na miarę talentu nie było. Ostatnim przystankiem była Hiszpania – w barwach Elche zdobył dziesięć goli w minionym sezonie, pomagając drużynie utrzymać się w La Liga.

Teraz Portugalczyk wraca do domu – podpisał roczną umowę z Porto, zagwarantowano także opcję przedłużenia o kolejny sezon, a klauzula odstępnego wynosi aż 30 mln euro. Klub szybko ogłosił transfer, bo wymarzony snajper naprawdę był potrzebny. Powodem były nieustające problemy kadrowe – Samu Aghehowa i Luuk de Jong zmagają się z długoterminowymi urazami, a Terem Moffi, który wiosną łatał dziurę w ataku, wrócił do Nicei po zakończeniu wypożyczenia. Dlatego też w ostatnich miesiącach trener Francesco Farioli musiał postawić na Deniza Gula.

W tej sytuacji angaż Andre Silvy trudno uznać za przypadek. FC Porto sięga po sprawdzone rozwiązanie licząc, że napastnik, który zna już klimat Estadio do Dragao, błyskawicznie wdroży się w nowy projekt. Jak sytuacja napastników się rozwinie, dopiero czas pokaże, ale już teraz oczekiwania wobec 30-letniego Portugalczyka są ogromne.

Źródło: FC Porto

Wybrane dla Ciebie