Piłkarz La Liga skazany na osiem i pół roku więzienia
Trudne chwilę dla Rafa Mira i klubu Elche – hiszpański napastnik właśnie usłyszał wyrok ośmiu i pół roku więzienia za napaść seksualną. Sprawa, która od początku wywoływała duże emocje, zakończyła się dla zawodnika niekorzystnie. Mir nie zgadza się z decyzją sądu i już zapowiedział odwołanie, a wszystko wydarzyło się zaledwie rok po tym, jak snajper dołączył do Elche.
Rafa Mir znalazł się w centrum poważnych problemów prawnych. Sąd w Walencji wydał w poniedziałek wyrok skazujący napastnika Elche na osiem i pół roku więzienia w związku z napaścią seksualną na kobietę. Wyrok nie jest jeszcze prawomocny, a sam piłkarz natychmiast zapowiedział odwołanie.
Na łamach MARCA pojawiła się informacja, iż Mir musi również zapłacić poszkodowanej 64 tysiące euro zadośćuczynienia. Sąd dołożył także zakaz zbliżania się do kobiety na odległość mniejszą niż 500 metrów przez następne dziesięć lat – to konsekwencja wydarzeń z 2024 roku, kiedy to zawodnik był jeszcze piłkarzem Valencii, gdzie przebywał na wypożyczeniu z Sevilli.
Według ustaleń śledczych Hiszpan miał dopuścić się napaści na kobietę, najpierw w basenie swojego domu, a następnie w łazience. Prokuratura domagała się początkowo dziesięciu i pół roku więzienia, jednak sąd ostatecznie wymierzył karę niższą o dwa lata.
Mir odniósł się do sprawy na Instagramie stwierdzając, że nie zgadza się z wyrokiem i planuje odwołanie, podkreślając: »Nadal wierzę w sprawiedliwość«.
Piłkarz dołączył do Elche podczas letniego okienka transferowego, a jego kontrakt obowiązuje tylko do końca czerwca. W minionym sezonie uzbierał 27 występów i wpakował osiem bramek dla zespołu.