Niels Frederiksen może opuścić Lecha, Bundesliga kusi
Czy Niels Frederiksen po mistrzostwie Polski z Lechem Poznań zdecyduje się na krok w stronę mocniejszej ligi? Według Tomasza Włodarczyka, dziennikarza "Meczyków.pl", trener wyraża chęć podjęcia nowych wyzwań i nie wyklucza odejścia do Bundesligi, która coraz bardziej interesuje się najlepszymi zespołami z Ekstraklasy. Takie ruchy mogą okazać się naturalnym krokiem w karierze duńskiego szkoleniowca.
Lech Poznań stoi na progu obrony mistrzostwa Polski, co w PKO Ekstraklasie jest nie lada wyczynem, a atmosfera w klubie i wśród kibiców jest gorąca przed finałowymi meczami sezonu. Jednak przyszłość trenera Nielsa Frederiksena pozostaje niepewna, mimo że umowa duńskiego szkoleniowca obowiązuje do końca czerwca. Ostatnie wypowiedzi Frederiksena sugerują, że rozmowy o przedłużeniu trwają, ale konkretów brak. W tej sytuacji na arenę wkracza Tomasz Włodarczyk z "Meczyków.pl", który rzuca nowe światło na potencjalne plany trenera.
Włodarczyk wskazał, że Frederiksen wysłał sygnał, iż lubi wyzwania i być może nie chce ograniczać się do pracy w Polsce, niezależnie od wyniku sezonu. "Może po prostu chcieć zrobić coś w innej lidze. A ma ku temu też papiery i kilka argumentów, by być co najmniej trenerem rozpatrywanym w kilku ciekawych miejscach" – powiedział dziennikarz na antenie "Meczyków.pl".
Duńczyk posiada unijny paszport, co ułatwia mu transfery do mocniejszych lig europejskich. Włodarczyk podkreślił, że Bundesliga coraz częściej obserwuje najlepsze zespoły i trenerów z Ekstraklasy. Przykład Nenada Bjelicy, który też przeszedł z Polski do klubów w Niemczech i Turcji, pokazuje, że taki kierunek jest realny i możliwy do zrealizowania.
Wszystko wskazuje na to, że Frederiksen stoi przed poważnym wyborem – kontynuować sukcesy w Lechu Poznań czy spróbować sił w silniejszej lidze, gdzie wyzwania i oczekiwania są znacznie większe. Odpowiedź na to pytanie poznamy zapewne w najbliższych tygodniach, gdy rozmowy między trenerem a klubem nabiorą tempa.