Wielki pech Jordana Hendersona. Nie zagra już na mundialu
Pech nie opuszcza reprezentacji Anglii na mistrzostwach świata. Jordan Henderson, doświadczony środkowy pomocnik, nabawił się urazu ręki tuż po zwycięskim meczu z Meksykiem. Kontuzja, odniesiona w nietypowych okolicznościach podczas świętowania, zmusza go do opuszczenia reszty turnieju. Informację o wykluczeniu piłkarza potwierdził The Athletic, a Anglicy muszą radzić sobie w kolejnych fazach bez jednego ze swoich liderów.
Pech dopadł Jordana Hendersona właśnie w momencie, gdy Anglia cieszyła się awansem do ćwierćfinału mistrzostw świata. Po dramatycznym meczu z Meksykiem, zakończonym wynikiem 3:2 dla Synów Albionu, zawodnicy cieszyli się z sukcesu na legendarnym Estadio Azteca. Bohaterami spotkania zostali Jude Bellingham, który zdobył dwie bramki, oraz Harry Kane, pewnie wykorzystując rzut karny.
Radość okazała się nieco krótkotrwała dla Hendersona. Jak donosi The Athletic, pomocnik podczas celebracji upadł, próbując przeskoczyć bandę reklamową. Sytuacja wyglądała niegroźnie, ale finał był poważny – Henderson musiał opuścić stadion na noszach z urazem ręki. Diagnoza była jednoznaczna: kontuzja nadgarstka wymagająca operacji, a to oznacza dla niego koniec udziału w tegorocznym mundialu.