Troy Parrott: Gol przeciwko Węgrom to najlepszy moment kariery

Troy Parrott szczerze po hat-tricku przeciwko Węgrom

Troy Parrott
fot. Irish Football Fan TV
Domyślna grafika
Maciek
22 listopada 2025 13:17
2 minuty czytania

Emocje w reprezentacji Irlandii sięgają zenitu! Troy Parrott nie spodziewał się, że jego hat-trick przeciwko Węgrom wywoła aż taką euforię wśród kibiców i w całym kraju. Sam przyznaje, że trafienie, dzięki któremu Irlandczycy zameldowali się w barażach do mundialu 2026, ogląda już „tysięczny raz”, a z każdym kolejnym odtworzeniem gol podoba mu się coraz bardziej. Przedstawiamy kulisy wielkiego występu oraz reakcję głównego bohatera na własny sukces.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

W Irlandii nie mówi się teraz o niczym innym jak o Troyu Parrocie. Napastnik wyprowadził reprezentację zza pleców rywali prosto do baraży o mundial 2026, trafiając aż trzy razy do siatki Węgrów. Kibice oszaleli z radości, a Parrott sam przyznaje, że nie potrafi do końca pojąć, co właśnie się wydarzyło.

„Chyba nigdy w pełni nie zrozumiem tego, co się stało. Reakcja kibiców w Irlandii była niespotykana... Nie widziałem podobnego szaleństwa. Filmiki, wiadomości, wywiady – dosłownie wszędzie czuć tę atmosferę. To imponujące, jaką moc ma nasza reprezentacja dla ludzi” – relacjonował Parrott w rozmowie cytowanej przez sportinforma.sapo.pt.

Jego popis w meczu z Węgrami jeszcze długo będzie odtwarzany na irlandzkich ekranach. Parrott bez oporów wyznał, że już widział swoje kluczowe trafienie niezliczoną ilość razy i za każdym razem gol wydaje mu się jeszcze ładniejszy. „Im częściej to oglądam, tym bardziej mi się podoba. Nawet czułem, jakby moja noga wydłużyła się o kilka centymetrów, żebym tylko sięgnął do tej piłki” – przyznał snajper

„Uświadomiłem sobie, że to najlepszy moment w moim życiu. Myślałem, że poprzedni gol przeciwko Portugalii był moim szczytem, ale ten zdecydowanie wszystko przebił.”
Troy Parrott [tłum. - red.]

Irlandia zyskała miejsce w eliminacyjnym play-offie, a Parrott stał się absolutnym bohaterem narodowym – do tego stopnia, że całe pokolenie młodych kibiców już teraz wspomina ten mecz jako „wieczór Parrotta”.

Źródło: sportinforma.sapo.pt

Wybrane dla Ciebie