Lech Poznań nie rezygnuje z transferu Tamara Svetlina
Lech Poznań nie zwalnia tempa na rynku transferowym i wciąż celuje w wzmocnienie środka pola. Na radarze mistrza Polski pozostaje gwiazda Korony Kielce, Tamar Svetlin, choć negocjacje utknęły na warunkach finansowych.
Lech Poznań konsekwentnie realizuje swoje plany transferowe, nie zapominając o jednym z najciekawszych piłkarzy Ekstraklasy – Tamarze Svetlinie z Korony Kielce. Jak relacjonuje Łukasz Olkowicz z „Przeglądu Sportowego Onet”, pomimo że negocjacje w sprawie transferu utknęły w martwym punkcie ze względu na wymagania finansowe klubu z Kielc, temat nie został zamknięty.
W letnim okienku Kolejorz wyłożył już blisko siedem milionów euro na nowych zawodników, m.in. wykupując Luisa Palmę z Celticu za ponad cztery miliony euro oraz sprowadzając Mateusza Lisa i Allahyara Sayyadmanesha. Jednak priorytetem pozostaje wzmocnienie środka pola, gdzie kluczową rolę ma odgrywać właśnie Svetlin.
Korona Kielce, która niedawno dokonała transferu Patrika Hellebranda, stawia twarde warunki – oczekuje minimum trzech milionów euro za swojego pomocnika. To kwota, która na razie zablokowała ruch Lecha, choć obie strony wciąż rozmawiają. Klub z Kielc liczy, że zatrzyma w składzie zarówno Svetlina, jak i Hellebranda, ale jednocześnie zabezpiecza swoje interesy na wypadek odejścia jednego z nich.
W międzyczasie Timothy Ouma wrócił do Poznania z wypożyczenia w Slavii Praga, a Antoni Kozubal jest łączony z transferem zagranicznym, co pokazuje, że Lech aktywnie przebudowuje środek pola. W kontekście tych ruchów pozyskanie Svetlina mogłoby idealnie uzupełnić formację mistrza Polski, który celuje w grę w Lidze Mistrzów lub przynajmniej w fazie grupowej Ligi Europy.