Álex Baena uderza w Mourinho po derbach Madrytu: „To histeria i brak umiejętności przegrywania”
Pomocnik Atlético Madryt nie gryzł się w język, komentując zachowanie trenera Realu po przegranym meczu. Wydruki, konferencja i narzekania na sędziego? Dla Baeny to po prostu niemożność pogodzenia się z porażką.
Álex Baena nie miał zamiaru owijać w bawełnę. Zapytany podczas zgrupowania reprezentacji Hiszpanii o głośną konferencję prasową José Mourinho po derbach Madrytu, pomocnik Atlético odpowiedział jednym zdaniem: „Narzekał, bo przegrał”.
Derby sprzed przerwy reprezentacyjnej zdominował temat sędziowania, nie gry obu drużyn. Mourinho pojawił się przed kamerami z wydrukowanymi zdjęciami spornych sytuacji i skierował całą narrację na decyzje arbitra. Baena, cytowany przez „AS”, nie krył irytacji takim podejściem. „Gdyby to było odwrotnie, nie mówilibyśmy tyle o kontrowersji sędziowskiej. Zawsze tak jest – kiedy Real przegrywa z Atlético, zaczynają szukać winnych na zewnątrz zamiast spojrzeć na siebie” – stwierdził.
Na pytanie, czy zachowanie Mourinho z wydrukami na konferencji można nazwać histerią, Baena nie wahał się. „Tak, dla mnie to wygląda właśnie tak. Ten pokaz z wydrukami to histeria i brak umiejętności przegrywania”.
Sam Baena ma mocny charakter, wykuwany od dzieciństwa. Rodzinne Roquetas de Mar opuścił jako jedenastolatek, przenosząc się do akademii Villarrealu. Jego mama Sara opowiadała „La Vanguardii”, że decyzja była bolesna dla całej rodziny. Interesował się nim wtedy także Real Madryt, ale klub zbyt długo zwlekał z konkretnymi krokami i ostatecznie przegrał wyścig o młodego piłkarza. W rozmowie z „El Club del Deportista” Baena przyznawał, że przez karierę stracił sporą część dzieciństwa – rówieśnicy spotykali się ze znajomymi, a on spędzał czas na treningach, meczach i podróżach. Najbardziej brakowało mu rodziny.
Te doświadczenia nauczyły go radzenia sobie z presją. Baena otwarcie mówił o pracy z psychologiem, dzięki której lepiej panuje nad emocjami. Widać to w sposobie, w jaki komentuje atmosferę po derbach – rzeczowo i bez nadmiernych emocji, choć treść jego słów jest ostra.
Dla Realu Madryt sytuacja na starcie sezonu wygląda poważnie. Po porażkach z Atlético i Realem Betis drużyna Mourinho traci już sześć punktów do prowadzącej Barcelony, która nie straciła dotąd ani jednego oczka we wszystkich rozgrywkach. Odrabianie takiej straty będzie wymagać wyraźnego podniesienia poziomu gry, zwłaszcza w ofensywie, gdzie Real wyglądał blado w ostatnich spotkaniach.