Sergi Samper żegna się z Motorem Lublin. Eksodus trwa
Motor Lublin nie zwalnia tempa, jeśli chodzi o ruchy kadrowe. W piątkowy poranek klub oficjalnie poinformował o rozstaniu z Sergim Samperem, wychowankiem słynnej Barcelony. To już jedenasty piłkarz żegnający się z Motorem tego lata, co tylko podkreśla rozmiar kadrowej rewolucji w lubelskiej ekipie. Hiszpański pomocnik, choć grał w klubie zaledwie dwa sezony, był jednym z bardziej rozpoznawalnych nazwisk w drużynie.
Motor Lublin znów znalazł się w centrum zainteresowania transferowego. W piątkowy poranek pojawiła się informacja o odejściu z klubu Sergiego Sampera, byłego piłkarza Barcelony i zawodnika z doświadczeniem w zagranicznych ligach.
Nastroje wśród kibiców już od jakiegoś czasu są napięte, bo kadrowa krótka ławka robi się coraz krótsza. Jak podaje Meczyki.pl, Motor tego lata pożegnał już dziesięciu graczy. Z najgłośniejszych odejść można wymienić Jakuba Łabojkę, który przeniósł się do Piasta Gliwice, Mathieu Scaleta (teraz Odra Opole) i Bartosza Wolskiego (GKS Katowice). Swoje kluby znaleźli też Ivan Brkić (Legia Warszawa), Kacper Karasek (Radomiak Radom) czy Michał Król (Wisła Płock). Najbardziej rozpoznawalny wśród zagranicznych był właśnie Samper.
W piątek padła wiadomość, że Hiszpan nie przedłuży kontraktu i opuszcza Motor jako jedenasty zawodnik w letnim oknie transferowym. Samper spędził w Lublinie dwa sezony. W minionych rozgrywkach uzbierał 31 występów i dorzucił do tego dwie asysty, nie da się ukryć – grał regularnie, choć nie błyszczał na tle statystyk. Wcześniej był związany z takimi klubami jak Granada, Las Palmas, Vissel Kobe i Andorra. Jego bogate CV było niewątpliwie atutem przy ściąganiu go do Motoru.
Na zmianach nie kończy się tylko na zawodnikach. Dzień wcześniej klub ogłosił roszadę na stanowisku trenera – Mariusz Misiura zastąpił Mateusza Stolarskiego. Zespołu czeka więc generalny remont, zarówno na murawie, jak i na ławce szkoleniowej.