Powrót Bogusława Cupiała do Wisły Kraków definitywnie wykluczony – StolicaSportu.pl

Powrót Bogusława Cupiała do Wisły Kraków definitywnie wykluczony

Wisła Kraków stadion
Domyślna grafika
Maciek
22 lutego 2026 00:33
2 minuty czytania

Gdy Bogusław Cupiał pojawił się na trybunach podczas derbowego starcia Wisły Kraków z Wieczystą, od razu ruszyła lawina spekulacji. Czy legendarny właściciel, który poprowadził Białą Gwiazdę do ośmiu mistrzowskich tytułów, wróci, by uratować klub? Jarosław Królewski stanowczo ucina te plotki: powrotu Cupiała nie będzie, niezależnie od obecnej sytuacji Wisły.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Kibice Wisły Kraków długo nie zapomną czasów, gdy Bogusław Cupiał rozdawał karty przy Reymonta. To za jego panowania klub ośmiokrotnie sięgał po mistrzostwo Polski, a nazwiska piłkarzy z tamtych lat wciąż wzbudzają respekt na krajowych boiskach. Po rozstaniu Cupiała z klubem w 2016 roku, Biała Gwiazda nie miała łatwego życia – kłopoty finansowe i coraz większe problemy wizerunkowe nawarstwiały się, aż w końcu Wisła spadła do pierwszej ligi. Klub próbuje się dźwignąć, obecnie przewodzi tabeli i poważnie myśli o powrocie do Ekstraklasy.

Fakty są takie, że temat powrotu Cupiała do zarządzania lub sponsorowania Wisły powraca regularnie, jak bumerang – zwłaszcza gdy Biała Gwiazda staje przed derbowymi wyzwaniami. Tak też było w miniony piątek, kiedy były właściciel zasiadł na trybunach podczas meczu Wisły z Wieczystą Kraków. To wystarczyło, żeby pod Wawelem rozgrzały się sportowe plotki.

Jarosław Królewski postanowił zakończyć wszelkie spekulacje. W rozmowie dla „Kanału Sportowego” wprost wyjaśnił, że powrót Cupiała do Wisły jest tematem zamkniętym. Jego obecność na stadionie była sentymentalna, ale nie oznacza żadnych negocjacji czy wsparcia finansowego.

– Jego historia pięknie zwieńczona wielkimi sukcesami. Dla nas będzie czymś, do czego będziemy się odwoływać. Jest to czymś wyjątkowym. Nie ma tematu, że Bogusław Cupiał wróci do Wisły Kraków. Z różnych względów. Mieliśmy okazję dłużej porozmawiać. Osobiście go ogromnie cenię. Cieszę, że mam możliwość budowania na jego fundamentach. Pracujemy nad tematami sponsorskimi – wyjaśnił Królewski.

Sam Królewski podkreślił, że obecny projekt Wisły opiera się na dziedzictwie dawnych sukcesów, ale to on i zespół zarządzający są dziś odpowiedzialni za stawianie kolejnych kroków. O ile atmosfera wokół Cupiała i jego dokonań pozostaje wyjątkowa, to wszyscy muszą pogodzić się z faktem, że era tego właściciela definitywnie się zakończyła.

Źródło: Kanał Sportowy

Wybrane dla Ciebie