Hellebrand zarobi w Koronie ponad dwukrotnie więcej niż w Górniku!
Zaskakujący transfer Patrika Hellebranda z Górnika Zabrze do Korony Kielce wywołał spore poruszenie w polskim świecie piłkarskim. Głównym powodem zmiany klubu okazały się warunki finansowe – nowy kontrakt może przynieść mu ponad dwukrotną podwyżkę w porównaniu z poprzednim miejscem pracy. To jeden z najwyższych transferów w historii Ekstraklasy i rekordowa transakcja dla Korony.
Decyzja Patrika Hellebranda, jednego z czołowych piłkarzy Górnika Zabrze, o przejściu do Korony Kielce wywołała niemałe zaskoczenie w polskim futbolu. We wtorkowe popołudnie dziennikarz Marcin Borzęcki z Kanału Sportowego poinformował o bliskim finalizowaniu transferu Czech do drużyny z Kielc. Kilka godzin później klub oficjalnie potwierdził pozyskanie pomocnika, co spotkało się z mieszanymi reakcjami kibiców zabrzańskiego klubu. Wielu sympatyków było zawiedzionych postawą zawodnika, który wcześniej deklarował przywiązanie do Górnika i miał szansę występować z nim w europejskich pucharach, choć spodziewano się, że odejdzie raczej za granicę niż do innego polskiego zespołu.
Kluczowym czynnikiem w transferze okazały się warunki finansowe. Hellebrand podpisał z Koroną trzyletnią umowę, a według nieoficjalnych informacji jego roczne zarobki mogą sięgać około 600 tysięcy euro netto, co stanowi ponad dwukrotny wzrost względem poprzednich zarobków w Górniku. Niektóre źródła sugerują, że rzeczywista kwota może być jeszcze wyższa. To ogromna podwyżka, która niewątpliwie wpłynęła na decyzję zawodnika o zmianie klubu.
Klauzula transferowa Hellebranda w przypadku przejścia do innego polskiego klubu wynosiła 1,7 miliona euro, tyle właśnie za transfer zarobi Górnik. To najwyższa kwota zapłacona za piłkarza przez Koronę i jedna z największych transakcji między klubami Ekstraklasy w historii. Warto podkreślić, że władze zabrzańskiego klubu, pod wodzą nowego właściciela Lukasa Podolskiego, jasno komunikują, że nie zamierzają tworzyć wygórowanych kominów płacowych i chcą budować drużynę na rozsądnych zasadach.
Wcześniej mówiło się o zainteresowaniu Hellebrandem ze strony tureckiego Bursasporu oraz Widzewa Łódź. Choć odbyły się rozmowy i wideokonferencje, żadna z tych ofert nie przeszła do fazy konkretów. Korona wykorzystała okazję i zaoferowała najlepsze warunki, co przesądziło o finalizacji transferu.