GKS Katowice pokonał Motor Lublin 3:2. Trener Stolarski komentuje porażkę – StolicaSportu.pl

GKS Katowice wykorzystał błędy Motoru Lublin. Stolarski analizuje porażkę

Mateusz Stolarski Motor Lublin - Legia Warszawa 3:3
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Eryk
18 kwietnia 2026 11:02
2 minuty czytania

Motor Lublin nie zdołał podtrzymać passy bez porażki. W starciu z GKS-em Katowice drużyna Mateusza Stolarskiego straciła trzy bramki w pierwszej połowie i ostatecznie przegrała 2:3. Po meczu trener szukał przyczyn porażki.

Motor Lublin przystępował do meczu z GKS-em z nadzieją na kontynuowanie serii bez porażki, lecz to katowiczanie okazali się skuteczniejsi i wygrali 3:2. Po spotkaniu trener Mateusz Stolarski otwarcie mówił o przebiegu meczu i przyczynach niepowodzenia swojej drużyny.

Trudne chwile Motoru w pierwszej połowie

Spotkanie rozpoczęło się dla Motoru obiecująco – pierwsze siedem, osiem minut było na dobrym poziomie, a lublinianie szybko odpowiedzieli na gola rywali. Jednak z czasem inicjatywę przejęli gospodarze, którzy zasłużenie wyszli na prowadzenie. Stolarski podkreślił, że przewaga GKS-u była widoczna i potwierdzona zdobyciem drugiej bramki. Motor miał szansę wyrównać, ale nie wykorzystał stuprocentowej okazji, a potem Katowice strzeliły trzeciego gola po kolejnym dośrodkowaniu i zamknięciu akcji. "Nie była to nasza najlepsza połowa, skoro straciliśmy trzy bramki" – przyznał szkoleniowiec.

Reakcja Motoru i walka do końca

W przerwie Stolarski dokonał dwóch zmian i przeprowadził rozmowę z zespołem, co przyniosło efekt. Motor rozkręcił się i przez 15-20 minut rozegrał jedną ze swoich najlepszych faz w tej rundzie, strzelając kontaktowego gola. Mimo prób odrobienia strat, to GKS ponownie przejmował inicjatywę i miał swoje sytuacje. Motor odpowiadał pojedynczymi akcjami, ale nie zdołał wyrównać. "Myślę, że był to bardzo dobry mecz dla kibiców. Padło dużo bramek" – ocenił trener.

W końcówce Motor zaryzykował, stawiając wszystko na jedną kartę, co osłabiło asekurację i pozwoliło rywalom na kolejne okazje. Tym samym przerwana została seria siedmiu meczów bez porażki. Stolarski mimo to pozytywnie ocenił reakcję zespołu po trudnej pierwszej połowie.

Co dalej z Motorem?

Kolejne spotkanie Motor Lublin rozegra 26 kwietnia, na wyjeździe z Widzewem Łódź, początek meczu zaplanowano na godzinę 14:45. Będzie to kolejna okazja dla zespołu Mateusza Stolarskiego do odbicia się po tej bolesnej porażce.

Źródło: Goal.pl

Wybrane dla Ciebie