Farioli o Pietuszewskim: musi zrozumieć, że nie każda akcja to gol czy asysta
Oskar Pietuszewski, który zimą przeniósł się z Jagiellonii Białystok do FC Porto, szybko zaczął zbierać doświadczenie w nowym klubie. Po 11 meczach i sześciu bezpośrednich akcjach bramkowych, trener Francesco Farioli podkreśla, że młody reprezentant Polski stoi przed wieloma wyzwaniami.
Oskar Pietuszewski przeszedł zimą z Jagiellonii Białystok do FC Porto i zdążył już rozegrać 11 spotkań w nowych barwach. Przed niedzielnym meczem z Estorilem trener Francesco Farioli wypowiedział się na temat młodego Polaka, który mimo obiecujących statystyk, nadal ma sporo do udowodnienia.
W barwach Porto Polak zapisał na swoim koncie trzy gole i trzy asysty. Jednak, jak zauważył Farioli, to dopiero początek drogi dla nastolatka. „Rozmawiałem z Oskarem po zgrupowaniu reprezentacji Polski oraz po meczu z Famalicão, aby wyjaśnić mu moje plany. W ciągu zaledwie dwóch miesięcy zmieniło się w jego życiu tak wiele – od gry na granicy Polski, przez wyjazd do nowego kraju i klubu tej klasy, aż po stanięcie się ważnym graczem zespołu. Presja na jego barkach jest ogromna” – podkreślił szkoleniowiec.
Farioli podkreślił, że choć Pietuszewski jest bardzo utalentowany, to przed nim jeszcze dużo pracy. „To wciąż ten sam Oskar, którego poznaliśmy, ale musi zrozumieć, że nie każda akcja zakończy się golem lub asystą. W reprezentacji przeżył wiele emocji, a ten ostatni tydzień pomógł mu wrócić do drużyny z nową energią i świeżością” – dodał trener Porto.