Wisła Płock wróciła! Pokonała Jagiellonię na jej terenie
Już na początku meczu w Białymstoku Jagiellonia otworzyła wynik po błędzie bramkarza Wisły, ale błyskawicznie odpowiedział Deni Jurić (na zdjęciu). Wisła Płock, która niedawno się przełamała, znowu zaskoczyła i wywiozła z Podlasia komplet punktów dzięki skutecznej grze całego zespołu oraz drugiemu trafieniu Juricia jeszcze przed przerwą. Mimo usilnych prób, Jagiellonia nie zdołała wyrównać, a Nafciarze cieszyli się z drugiego z rzędu zwycięstwa.
Mecz rozpoczął się od groźnych ataków ze strony gospodarzy. W 11. minucie po strzale Bartłomieja Wdowika bramkarz gości Rafał Leszczyński nie opanował piłki – po zamieszaniu pod bramką Samed Bazdar w końcu wpakował futbolówkę do siatki. Szybko jednak okazało się, że gospodarze nie będą mieć łatwej przeprawy. Wisła przyjęła cios spokojnie i błyskawicznie odpowiedziała – już w 20. minucie Dion Gallapeni płasko dograł z lewej strony, a Deni Jurić z kilku metrów wyrównał stan rywalizacji.
Goście z Płocka nie poprzestali na jednym trafieniu. „Nafciarze” po golu nabrali wiatru w żagle. Już dwie minuty później Jurić próbował zaskoczyć Sławomira Abramowicza lobem z własnej połowy, jednak nieznacznie się pomylił. To nie zniechęciło napastnika z Australii – w 33. minucie ponownie Gallapeni dograł idealnie z lewej flanki, a Jurić, tym razem wślizgiem, podwyższył na 2:1 dla Wisły. Bramkarz gospodarzy nie miał już wtedy szans na skuteczną interwencję.
Białostoczanie wydawali się mocno zaskoczeni skutecznością przeciwnika. Wisła mogła do przerwy prowadzić jeszcze wyżej – w 41. minucie Wiktor Nowak trafił w poprzeczkę z pola karnego. Jagiellonia atakowała po zmianie stron, ale defensywa gości grała bardzo pewnie. Płocczanie cofnęli się, nastawiając się na szybkie kontrataki.
W 63. minucie miejscowi byli bardzo blisko wyrównania – po zamieszaniu pod bramką Wisły piłka odbiła się od stopy Bazdara i zatrzymała się na słupku. Chwilę później trener Adrian Siemieniec przeprowadził trzypoziomową zmianę, wprowadzając na murawę m.in. Zacharego Zalewskiego. Mimo ożywienia ofensywy, gospodarze mieli problem ze sforsowaniem płockiego bloku defensywnego, a Leszczyński nie dopuścił już do kapitulacji.
Wisła Płock dowiozła jednobramkowe prowadzenie do końca, notując drugie zwycięstwo z rzędu. Dla gospodarzy oznacza to zmarnowaną szansę na samotne przewodzenie w ligowej stawce.
Jagiellonia Białystok - Wisła Płock 1:2 (1:2)
1:0 - Samed Bazdar 11
1:1 - Deni Jurić 20
1:2 - Deni Jurić 33