Wisła Płock rozgromiła Termalikę – dramat spadkowicza w Niecieczy – StolicaSportu.pl

Wisła Płock demontuje Bruk-Bet Termalikę. Dramatyczna sytuacja w Niecieczy

Mariusz Misiura
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maciek
19 kwietnia 2026 14:11
2 minuty czytania

Wydawało się, że Bruk-Bet Termalica Nieciecza jeszcze powalczy. Na własnym stadionie drużyna miała okazje, jednak ponownie nie potrafiła ich zamienić na gole. Wisła Płock zagrała niemal bezbłędnie i pewnie sięgnęła po komplet punktów, zamykając niemal wszelkie nadzieje gospodarzy na utrzymanie. Obraz meczu dobitnie podkreślają reakcje piłkarzy Termaliki i popis skuteczności Nafciarzy – to mogło skończyć się nawet wyżej.

Już początek zapowiadał, że Bruk-Bet Termalica Nieciecza nie zamierza oddawać punktów bez walki. Kilka akcji gospodarzy rozbudziło nadzieje miejscowych kibiców, ale szybko okazało się, że zespół wrócił na ścieżkę starych grzechów. Akcje ofensywne istniały tylko na papierze – w praktyce bramkarz Wisły Płock był nie do pokonania aż do końcówki meczu.

O ile Termalica starała się prowadzić grę i szukała swoich okazji – głównie dzięki aktywności Morgana Fassbendera, Jesusa Jimeneza i Damiana Hilbrychta – o tyle goście podkręcali tempo dopiero wtedy, gdy naprawdę musieli. Jedna z pierwszych groźnych prób Wisły zakończyła się golem po wrzutce Dominika Kuna i świetnej główce Wiktora Nowaka. Ledwie kilka minut później żółto-niebiescy znów musieli wyciągać piłkę z siatki: tym razem Żan Rogelj wykończył dośrodkowanie Daniego Pacheco.

Kibice gospodarzy przełknęli gorzką pigułkę, a na dobre złudzenia rozwiał początek drugiej połowy. Już w 51. minucie Giannis Niarchos skutecznie zamknął podanie Diona Gallapeniego, choć chwilę wcześniej spartolił sytuację sam na sam. W zasadzie emocji nie było już żadnych. Wisła mogła dobić przeciwnika jeszcze wyżej, ale nie wykorzystała wszystkich szans.

Termalica była w stanie odpowiedzieć jedynie honorowym trafieniem Kamila Zapolnika pod koniec spotkania. Nerwowo było po jednej z kontrowersyjnych akcji w polu karnym, gdy Rafał Leszczyński wpadł na Macieja Ambrosiewicza – sędzia jednak nie zdecydował się podyktować jedenastki.

Jak zauważa portal SportoweFakty, gospodarze mają pięć kolejek do końca i aż dziesięć punktów straty do strefy zapewniającej utrzymanie. Widmo spadku stało się praktycznie nieuniknione, a piłkarze wydają się coraz bardziej pogodzeni z losem.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza – Wisła Płock 1:3 (0:2)
0:1 Wiktor Nowak 36'
0:2 Żan Rogelj 39'
0:3 Giannis Niarchos 51'
1:3 Kamil Zapolnik 88'

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie