Martin Remacle może odejść z Korony Kielce – brak nowego kontraktu – StolicaSportu.pl

Remacle nie może dogadać się z Koroną

Martin Remacle
Domyślna grafika
Eryk
9 kwietnia 2026 19:45
2 minuty czytania

Atmosfera wokół Korony Kielce robi się coraz bardziej napięta, a wszystko przez przyszłość kluczowego pomocnika. Jak donoszą dziennikarze, klub nie potrafi dojść do porozumienia z Martinem Remacle’em w sprawie nowej umowy. 28-letni Rumun, mimo że rozegrał niemal sto spotkań w barwach Kielczan i uchodzi za filar drugiej linii, latem może pożegnać się z zespołem.

Wokół Korony Kielce ostatnio nie brakuje emocji, ale te dotyczą już nie tylko walki o utrzymanie w PKO Ekstraklasie. Tym razem głośno zrobiło się o Martinie Remacle’u – jednym z liderów drużyny, który być może rozegral ostatni sezon w żółto-czerwonych barwach.

Jak ustalił Szymon Janczyk z "Weszło", rozmowy klubu z Rumunem utknęły w martwym punkcie. Remacle domaga się podwyżki, a zarząd nie jest skłonny spełnić jego oczekiwań. Jeśli nic się nie zmieni, zawodnik opuści klub po wygaśnięciu kontraktu z końcem czerwca.

Początek tego sezonu w wykonaniu Korony dawał jej kibicom nadzieję nawet na walkę o europejskie puchary. Sytuacja błyskawicznie się jednak odwróciła: obecnie drużyna Jacka Zielińskiego musi liczyć się z zagrożeniem spadku, mając minimalną, trzy punktową przewagę nad szesnastą Arką Gdynia. W tej niełatwej sytuacji strata kluczowego gracza może być ciosem, którego nie da się łatwo zniwelować.

Nie jest tajemnicą, że oczekiwania wobec Remacle’a są wysokie – zarówno pod względem sportowym, jak i finansowym. 28-letni środkowy pomocnik do tej pory rozegrał dla Korony łącznie niemal sto spotkań, a tylko w bieżącym sezonie zanotował 29 występów i dwukrotnie trafił do siatki. W statystykach nie imponuje na pierwszy rzut oka, ale jego wkład w grę środka pola jest nieoceniony według ekspertów i trenerów.

Według danych „Transfermarkt” aktualna wycena Rumuna wynosi 800 tysięcy euro. W jednym z wywiadów włodarze klubu nie kryli, że gdyby nie udało się zatrzymać Remacle’a, okno transferowe będzie dla Korony wyjątkowo gorące – niełatwo bowiem znaleźć piłkarza o takiej charakterystyce.

W klubie coraz częściej słychać głosy, że „bez Remacle’a środek pola nie będzie już taki sam. Zastąpienie go jeden do jednego to praktycznie mission impossible”
Weszło
Źródło: Weszło

Wybrane dla Ciebie