Remis Pogoni Szczecin z Bruk-Bet Termalicą – dramatyczny mecz w Ekstraklasie – StolicaSportu.pl

Pogoń na remis z Bruk-Betem. Zawód w Szczecinie

Kamil Grosicki
fot. Marcin Szymczyk
Domyślna grafika
Maro
8 lutego 2026 14:15
3 minuty czytania

Energia na stadionie była wyczuwalna od pierwszego gwizdka, bo Pogoń Szczecin podejmowała ostatni w tabeli Bruk-Bet Termalicę Niecieczę. Gospodarze szybko narzucili swój rytm, ale zmarnowane okazje i nieuznany gol tylko podkręcały temperaturę spotkania. Ostatecznie nerwy zwyciężyły, a dramat rozegrał się w ostatnich minutach, kiedy Rafał Kurzawa – były Portowiec – wyrównał dla gości, ustalając wynik na 1:1.

Pogoń Szczecin kolejny raz nie wykorzystała atutu własnego boiska i zremisowała 1:1 z Bruk-Bet Termalicą Niecieczą w niedzielnym meczu PKO Ekstraklasy. Obie drużyny przystępowały do tej rywalizacji po porażkach w poprzedniej kolejce – Portowcy ulegli Motorowi Lublin 1:2, a ekipa z Niecieczy przegrała z Cracovią 0:1.

Już od początku spotkania gospodarze wypracowywali sobie sytuacje: Kamil Grosicki mocnym uderzeniem dał sygnał do ataku w 4. minucie, lecz piłka minęła bramkę. Chwilę później Paul Mukairu w idealnej okazji nie potrafił pokonać Adriana Chovana, a miłośnicy Pogoni tylko westchnęli. W 14. minucie Dimitris Keramitsis trafił do siatki, lecz sędziowie dopatrzyli się spalonego – nadal bez otwarcia wyniku.

W początkowej fazie tempo szybko rosło. Trener Marcin Brosz mocno reagował przy linii bocznej, widząc niemoc swoich zawodników, ale pierwsza groźniejsza akcja Bruk-Betu – strzał Ivana Durdova – także nie trafiła do celu. Moment napięcia przyniosła przepychanka między Fredrikiem Ulvestadem a Krzysztofem Kubicą. Zaangażowania brakować nie mogło.

Przełom nastąpił w 37. minucie, gdy Pogoń otrzymała rzut wolny blisko pola karnego po zagraniu ręką jednego z niecieczan. Do piłki podszedł Sam Greenwood i precyzyjnym strzałem ponad murem umieścił futbolówkę w siatce. Bramkarz Bruk-Betu nie miał szans, a stadion w Szczecinie eksplodował entuzjazmem – gospodarze prowadzili do przerwy 1:0.

Zespół z Niecieczy nie potrafił odpowiedzieć przed gwizdkiem na przerwę, a defensywa Pogoni prezentowała się solidnie. Trener Brosz zareagował na bezradność, wprowadzając do ofensywy Kamila Zapolnika i Rafała Kurzawę tuż po przerwie. Te zmiany nadały grze gościom nową dynamikę.

Po zmianie stron Pomarańczowi wyraźnie przejęli inicjatywę, coraz śmielej atakując pole karne gospodarzy. Swoją szansę miał Morgan Fassbender, lecz pomylił się minimalnie. Portowcy cofnęli się, oddając pole gry, a niemoc w ataku została boleśnie ukarana w 83. minucie.

To właśnie Rafał Kurzawa, który niedawno reprezentował barwy Pogoni, sprawił miejscowym kibicom niemiłą niespodziankę. Dopadł do odbitej piłki i z ostrego kąta pod poprzeczkę doprowadził do remisu, zamrażając trybuny w Szczecinie. W końcówce Bruk-Bet jeszcze próbował zgarnąć pełną pulę, lecz wynik nie uległ zmianie.

Pogoń Szczecin – Bruk-Bet Termalica Nieciecza 1:1 (1:0)
1:0 Sam Greenwood 37
1:1 Rafał Kurzawa 83

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie