Lechia Gdańsk – Piast Gliwice 1:1: efektowny gol Żelizki i stracone punkty – StolicaSportu.pl

Osłabiony Piast wyrwał punkt w Gdańsku

Patryk Dziczek
Domyślna grafika
Maro
20 kwietnia 2026 21:15
3 minuty czytania

Gol Iwana Żelizki dla Lechii Gdańsk to ozdoba meczu z Piastem Gliwice, jednak mimo przewagi liczebnej drużyna z Gdańska nie potrafiła dowieźć zwycięstwa do końca. Piast wyrównał po rzucie karnym wykorzystanym przez Patryka Dziczka, a Lechia pozostaje na dziewiątym miejscu ligowej tabeli. Spotkanie rozczarowało kibiców tempem i jakością, a decydujące były błędy oraz trudne warunki na murawie.

Przez ponad godzinę na stadionie w Gdańsku niewiele się działo, lecz to właśnie efektowne trafienie Iwana Żelizki rozbudziło emocje w meczu Lechii Gdańsk z Piastem Gliwice. Ukrainiec nie po raz pierwszy udowodnił, że potrafi postraszyć golkiperów uderzeniem z dystansu — tym razem wpakował piłkę z półwoleja prosto w okienko, nie dając szans debiutującemu w bramce Piasta Dominikowi Holecowi. Był to szczególny moment dla gospodarzy: po zdobytej bramce dedykowali ją kapitanowi Rifetowi Kapiciowi, który niedawno stracił brata, a przed pierwszym gwizdkiem uczczono tę tragedię minutą ciszy.

Mimo prowadzenia i przewagi liczebnej po czerwonej kartce dla Emmanuela Twumasiego już w 24. minucie, Lechia znów roztrwoniła korzystny rezultat. Piast do końca szukał swojej szansy i po fatalnym zachowaniu Mateja Rodina w polu karnym, sędzia zdecydował się na analizę VAR, po której wskazał na jedenasty metr. Patryk Dziczek pewnym strzałem dał gościom remis w 85. minucie.

Remis oznacza, że Lechia zachowała dziewiąte miejsce w tabeli, dokładając tylko jeden punkt. Piast Gliwice z kolei może się czuć lekko podbudowany faktem, że uniknął porażki, zwłaszcza grając w osłabieniu przez większość spotkania. Jednocześnie sytuacja drużyny Jacka Zielińskiego wciąż nie jest komfortowa — nad strefą spadkową mają zaledwie dwa punkty przewagi.

Mecz poprzedziło wydarzenie nietypowe jak na realia Ekstraklasy: kilka godzin wcześniej w Gdańsku gościł prezydent Francji, Emmanuel Macron. Jednak na stadionie nie doczekano się piłkarskiego widowiska na światowym poziomie — większość spotkania upłynęła pod znakiem zachowawczej gry, a pogarszający się stan murawy dostarczył dodatkowych powodów do irytacji. Błędów wśród obu ekip było na pęczki, co utrudniało wypracowanie klarownych sytuacji. Zawodnicy Piasta byli bliżej zdobycia gola jeszcze przed przerwą, ale Jakub Lewicki i Jorge Felix pudłowali w kluczowych momentach.

W drugiej połowie przewaga Lechii zaznaczała się coraz mocniej, jednak brak skuteczności i stabilności w defensywie okazał się kosztowny. Ostatecznie gospodarze ratowali się przed kolejnymi stratami, a Piast umiejętnie wybijał przeciwników z rytmu.

Lechia Gdańsk - Piast Gliwice 1:1 (0:0)
1:0 Iwan Żelizko 63
1:1 Patryk Dziczek 85-karny

Tabela rozgrywek dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie