Misiura odchodzi z Wisły Płock. Zostanie trenerem Motoru Lublin
Zmiany na ławce trenerskiej zarówno w Wiśle Płock, jak i w Motorze Lublin rozgrzały kibiców Ekstraklasy. Mariusz Misiura opuszcza Płock po awansie i bardzo dobrym początku sezonu w elicie, by przejąć stery nad Motorowcami. 45-latek zostawił po sobie w Wiśle wyraźny ślad, a w Lublinie czeka go wyzwanie po całkowitej przebudowie zespołu.
Mariusz Misiura rozstaje się z Wisłą Płock i już wkrótce zamelduje się w nowej roli w Ekstraklasie. Według doniesień z Płocka Motor Lublin zdołał porozumieć się z "Nafciarzami" w sprawie przejęcia trenera. Tym samym zakończyła się kilkuletnia era Mateusza Stolarskiego na lubelskiej ławce.
Motor Lublin zakończył właśnie sezon na dwunastej lokacie, co wywołało wstrząs w klubowych strukturach. Rozpoczęły się roszady kadrowe – drużynę opuścili m.in. Bartosz Wolski, Ivan Brkić, Filip Wójcik czy Michał Król. Już wcześniej stało się jasno, że Mateusz Stolarski nie poprowadzi zespołu w kolejnym sezonie. Szkoleniowiec związany był z Motorem od marca 2018 roku.
Jak wynika z ustaleń Meczyki.pl, rozmowy pomiędzy Wisłą Płock a Motorem Lublin przyniosły oczekiwany skutek. Misiura ma podpisać kontrakt obowiązujący aż do połowy 2029 roku. To wejście w życie ustaleń negocjowanych już wcześniej przez obie strony.
Płock żegna swojego szkoleniowca po niespełna dwóch latach współpracy. W tym czasie Misiura nie tylko awansował z "Nafciarzami" do Ekstraklasy, ale także zaliczył świetny początek wśród najlepszych. Wisła zamykała wiosenną rundę jako lider, by ostatecznie sezon zakończyć na ósmym miejscu – rezultat, który rozbudził apetyty miejscowych kibiców.