Mariusz Misiura ma zostać trenerem Motoru Lublin!
W Ekstraklasie w powietrzu czuć zmianę – pojawiają się doniesienia o możliwej rewolucji na ławkach trenerskich. „Trener Mateusz Stolarski nie może być pewny posady i jest poważnie zagrożony zwolnieniem” – donosi Weszło. Tymczasem Mariusz Misiura, który niedawno zadomowił się w Wiśle Płock, znalazł się na radarze Motoru Lublin. Atmosfera wokół klubu z Lubelszczyzny daleka jest od sielanki, a początek przygotowań do sezonu 2024/25 już za pasem.
Mariusz Misiura właśnie w czerwcu związał się z Wisłą Płock, poprowadził zespół do Ekstraklasy i z miejsca zapewnił utrzymanie, kończąc rozgrywki na ósmym miejscu tabeli. Tymczasem w Płocku coraz więcej mówi się o poważnych zmianach: z klubu mogą odejść prezes Piotr Sadczuk i dyrektor sportowy Radosław Kucharski, co zapowiedział Nafciarski.pl.
Jeszcze ciekawiej robi się na Lubelszczyźnie. Szymon Janczyk z Weszło informuje, że Misiura rozważany jest jako główny kandydat na nowego trenera Motoru Lublin. Obecny szkoleniowiec lubelskiego zespołu, Mateusz Stolarski, nie może być pewny posady. W klubie nie panuje spokojna atmosfera przed startem przygotowań, co potwierdził fragment tekstu z Weszło:
– Z kilku niezależnych źródeł usłyszeliśmy, że trener Mateusz Stolarski nie może być pewny posady i jest poważnie zagrożony zwolnieniem. Wieści o tym, co dzieje się na rynku, miały zresztą dotrzeć nawet do samego zainteresowanego, więc można sobie wyobrazić, że w Motorze przed startem przygotowań nie panuje sielankowa atmosfera. Nie ma co ukrywać, że szkoleniowiec nie był zadowolony z tego, jak budowana jest kadra, natomiast właściciel Zbigniew Jakubas myśli o tym, żeby postawić na innego trenera –
Musiura nie jest jedynym, wobec kogo toczy się transferowa giełda. W Motorze Lublin ostatnie tygodnie przyniosły prawdziwy exodus: klub opuścili m.in. Bartosz Wolski, Michał Król, Ivan Brkić, Mathieu Scalet czy Bradly van Hoeven. Jeśli dojdzie do zmiany także na ławce, będzie to kontynuacja personalnej rewolucji.
Na razie pewne jest jedno: Zbigniew Jakubas wysoko ceni umiejętności trenerskie Misiury, choć wciąż nie zapadła ostateczna decyzja. Motoryści kończyli ostatni sezon dopiero na 12. pozycji, a inaugurują nowe rozgrywki spotkaniem z Widzewem Łódź. Oczekiwania kibiców rosną, a klub wydaje się gotowy na duże zmiany.