Luquinhas wysłał drużynę Vukovicia do piekła
O wielkiej nerwowości w szeregach Widzewa Łódź nie trzeba nikogo przekonywać — końcówka sezonu w PKO Ekstraklasie nie daje łodzianom chwili wytchnienia. W sobotnim meczu z Radomiakiem Radom wszystko zmieniło się w ostatnich minutach, a decydującą bramkę zdobył Luquinhas w doliczonym czasie gry. Pogrążył w ten sposób Aleksandara Vukovicia, z którym pracował w Legii. Widzew pozostaje w strefie spadkowej.
Mecz od samego początku toczył się w szybkim tempie, choć początkowo brakowało klarownych sytuacji. Już po kilkunastu sekundach Emil Kornvig próbował zagrozić bramce rywali, jednak piłka przeleciała nad poprzeczką. W kolejnych minutach to gospodarze musieli bronić się przed groźnym dośrodkowaniem Frana Alvareza, a pierwszy celny strzał oddali dopiero w 14. minucie, kiedy Sebastian Bergier sprawdził czujność Filipa Majchrowicza.
Radomiak nie pozostawał dłużny i już w 20. minucie Elves Balde stanął przed znakomitą okazją, ale nieczysto trafił w piłkę i nie zdołał otworzyć wyniku.
Do przerwy sytuacja była wyrównana, choć tuż przed gwizdkiem gospodarze przejęli inicjatywę. Vasco Lopes trafił nawet do siatki, ale sędzia odgwizdał pozycję spaloną. Gole w pierwszej połowie jednak nie padły.
Po zmianie stron Radomiak próbował narzucić swój styl, jednak to łodzianie pierwsi znaleźli drogę do bramki. W 59. minucie samobójcze zagranie Christosa Donisa dało prowadzenie Widzewowi. Akcja była analizowana pod kątem ewentualnego spalonego, ale decyzja sędziów była ostateczna: goście wychodzą na prowadzenie.
Radomiak wyglądał przez chwilę na rozbity. Wydawało się, że Widzew dowiezie przewagę do końca meczu, jednak w 82. minucie gospodarze wykorzystali błąd rywali i Roberto Alves ustalił remis efektownym strzałem pod poprzeczkę.
Kiedy wydawało się, że oba zespoły podzielą się punktami, nadeszła doliczona minuta gry. Wtedy bohaterem Radomiaka został Luquinhas, który wpakował piłkę do siatki i przesądził o losach spotkania.
Radomiak - Widzew Łódź 2:1 (0:0)
0:1 Christos Donis 59-sam.
1:1 Roberto Alves 82
2:1 Luquinhas 90