Legia dwukrotnie walczyła o Gyökeresa
Viktor Gyökeres dziś błyszczy w Arsenalu, tocząc walkę o mistrzostwo Anglii. Okazuje się jednak, że kilka lat temu niemal wylądował w Ekstraklasie – stołeczna Legia była bardzo blisko pozyskania szwedzkiego napastnika. Odsłonięte przez Piotra Koźmińskiego z Goal.pl szczegóły pokazują, jak niewiele brakowało, by kariera Gyökeresa potoczyła się zupełnie inaczej.
Latem minionego roku szwedzki napastnik trafił do Arsenalu za kwotę sięgającą niemal 70 milionów euro. Od początku sezonu zdążył już wpisać się szesnaście razy na listę strzelców oraz dwukrotnie zaliczyć asystę w 42 meczach w barwach londyńskiej ekipy.
Wraz z Gyökeresem w składzie Arsenal prowadzi obecnie wyścig o tytuł mistrza Anglii, a także przygotowuje się do ćwierćfinałowej konfrontacji w Lidze Mistrzów UEFA przeciwko Sportingowi. Szwed wciąż ma też do rozegrania kluczowe starcie w reprezentacji Szwecji – o przepustkę na mundial zmierzy się z Polską.
Jednocześnie wraca temat związany z Ekstraklasą i próbami ściągnięcia go na Łazienkowską. Według doniesień Piotra Koźmińskiego, tuż po zakończeniu wypożyczenia do FC St. Pauli latem 2020 roku, Legia Warszawa (z dyrektorem sportowym Radosławem Kucharskim na czele) rozpoczęła rozmowy z Brighton & Hove Albion. Jednak Anglicy ostatecznie nie zdecydowali się na wypożyczenie Gyökeresa do Polski.
W styczniu 2021 Legia raz jeszcze spróbowała swoich sił – obserwując powrót napastnika z nieudanego pobytu w Swansea City, klub ze stolicy nawiązał kontakt z Brightonem po raz drugi. Efekt był podobny do poprzedniego podejścia. Nie udało się dojść do porozumienia, a Gyökeres kontynuował karierę na Wyspach.