Lech bez pięciu piłkarzy w klasyku z Legią . Kto zagra, kto pauzuje?
Przed najważniejszym spotkaniem sezonu Lech Poznań nie może liczyć na pełne zestawienie. Pięciu piłkarzy z różnych powodów nie zagra w klasyku z Legią Warszawa i choć kilku wraca do zdrowia, trener Niels Frederiksen wciąż musi dokonywać trudnych wyborów kadrowych. Powrót Radosława Murawskiego po długiej przerwie to światełko w tunelu, ale absencje wciąż komplikują sytuację Kolejorza.
Lech Poznań przystąpi do niedzielnego starcia z Legią Warszawa poważnie osłabiony. Przed 30. kolejką PKO Ekstraklasy szkoleniowiec Niels Frederiksen wprost przyznał, że nie da się wystawić najsilniejszego składu.
Na konferencji prasowej trener podkreślił powroty kilku piłkarzy, z naciskiem na Radosława Murawskiego – ten pomocnik wrócił do pełnego treningu i jest dostępny na hit kolejki. To pierwszy występ Murawskiego po dłuższej przerwie, więc sztab Lecha zadecyduje jeszcze o jego czasie gry.
W kadrze meczowej znajdzie się również Antonio Milić oraz bramkarz Bartosz Mrozek. Mrozek miał ostatnio lekkie problemy zdrowotne – jego miejsce w bramce zajął Płamen Andrejew, który sam także uskarżał się na skurcz mięśnia. – Trenował na pełnych obrotach – uspokoił Frederiksen.
Niestety, uraz Mateusza Skrzypczaka wyklucza go z meczu z Legią. Frederiksen przekazał, że Skrzypczak może wrócić już na kolejne ligowe starcie. Z kolei Gisli Thordarson dopiero rozpoczął lekkie biegi, dalej przechodzi rehabilitację i, jak szacuje szkoleniowiec, zagra jeszcze może w jednym lub dwóch spotkaniach obecnego sezonu.
Do listy nieobecnych należy także zaliczyć Alexa Douglasa, Kamila Jakóbczyka oraz Kornela Lismana. Ta trójka od dłuższego czasu zmaga się z urazami i na razie nie ma mowy o ich powrocie do rywalizacji.
Starcie Lecha Poznań z Legią Warszawa odbędzie się w niedzielę o 17:30. Obie drużyny mocno kalkulują siły, a kadrowe łamigłówki nie ułatwiają zadania trenerom tuż przed tak ważnym meczem sezonu.