Josema pod znakiem zapytania przed meczem Górnika Zabrze z Widzewem Łódź
Przed kluczowym spotkaniem z Widzewem Łódź, w drużynie Górnika Zabrze narasta niepewność wokół występu Josemy. Hiszpański stoper odczuwa skutki problemów mięśniowych, które nasiliły się podczas ostatniego triumfu nad Rakowem Częstochowa. Zabrzanie stawiają na rozwagę – nie chcą ryzykować zdrowia obrońcy za wszelką cenę.
Obrońca wyszedł w podstawowym składzie na ostatni mecz, lecz po przerwie boisko musiał opuścić, a zastąpił go Paweł Bochniewicz. To efekt pogłębiających się dolegliwości zdrowotnych, które zmusiły sztab do szybkiej reakcji. Klub nie ma w planach podejmować zbędnego ryzyka – priorytetem jest pełny powrót do zdrowia, nawet jeśli miałoby to oznaczać absencję Josemy w najbliższym spotkaniu. Na razie defensor pracuje ze specjalistami i fizjoterapeutami, ale jego gotowość na mecz z łodzianami nadal stoi pod znakiem zapytania.
Nastroje w drużynie po zwycięstwie nad Rakowem są dobre, jednak ewentualna absencja filaru defensywy może utrudnić podopiecznym Michala Gasparika walkę o kolejne punkty. Górnik po trzydziestu dwóch kolejkach uzbierał 38 oczek, co daje czwartą lokatę w tabeli Ekstraklasy. Widzew natomiast wciąż desperacko walczy o utrzymanie, okupując strefę spadkową.