Feio odejdzie z Radomiaka?
Gonçalo Feio żąda natychmiastowego zakończenia współpracy z Radomiakiem Radom i nie zamierza pojawić się na treningu. Dramatyczne wydarzenia, sprzeczka z miejskim radnym oraz napięcia po przegranym meczu z GKS-em Katowice mogą przekreślić przyszłość Portugalczyka w klubie.
Portugalczyk jeszcze niedawno z dużymi ambicjami zameldował się w Radomiu, żegnając się błyskawicznie z Legią Warszawa i mając za sobą krótką przygodę we Francji. Zwolennicy Feio liczyli, że przy Struga 63 w końcu otrzyma pełnię władzy – szczególnie dzięki znajomości z dyrektorem sportowym „Zielonych”, Antonio Ribeiro.
Początki naprawdę napawały optymizmem. Feio, odmieniony, w okularach, unikał kłótni i niepotrzebnych awantur. Wyniki także broniły portugalskiego szkoleniowca – do czasu. Szybko jednak czar prysł, a Radomiak stopniowo tracił dystans do czołówki.
Sytuacja pogorszyła się wyraźnie po zawieszeniu Feio na pięć spotkań za obraźliwe uwagi skierowane do sędziów podczas konfrontacji z Koroną Kielce. Od startu rundy wiosennej ekipa z Radomia wygrała zaledwie raz – z Arką Gdynia – a przewaga nad strefą spadkową stopniała do pięciu punktów.
Kulminacja nastąpiła w miniony weekend. Po porażce z GKS-em Katowice trener Feio wdaje się w ostrą wymianę zdań z radnym Dariuszem Wójcikiem – i nagle sytuacja wymyka się spod kontroli. Pada cios, konieczna staje się interwencja policji, a Feio opuszcza stadion w stanie wzburzenia.
Wściekły szkoleniowiec zaraz potem prowadzi gorącą rozmowę z władzami klubu. Jak przekazuje Łukasz Olkowicz z „Przeglądu Sportowego Onet”, Portugalczyk „jest zdeterminowany, żeby rozwiązać kontrakt z winy klubu” i jasno deklaruje, że nie zamierza poprowadzić kolejnego treningu.