Dyrektor sportowy Legii się rozpędził. Broni Miletę Rajovicia przykładem Lewandowskiego
Mileta Rajović pod ostrzałem krytyków w minionym sezonie Legii Warszawa doczekał się mocnego wsparcia od świeżo mianowanego dyrektora sportowego klubu. Fredi Bobić postanowił zabrać głos, odwołując się do analogii z piłkarzami Bundesligi, a nawet do samego początku Roberta Lewandowskiego w Borussii Dortmund. „Jest w dobrym wieku i może się rozwijać”, podkreśla Niemiec i przekonuje, że ocena napastnika nie powinna być tak surowa, bo podobne przypadki bywają na porządku dziennym.
Mileta Rajović w sezonie 2023/24 poddawany był nieustannej krytyce przez kibiców i obserwatorów Legii Warszawa. Napastnik ściągnięty za nawet 3 mln euro długo nie spełniał oczekiwań strzeleckich, kończąc rozgrywki z 10 golami w 43 występach.
Nowy dyrektor sportowy stołecznego klubu Fredi Bobić przekonuje jednak, że wyrokowanie o Duńczyku jest przedwczesne. W rozmowie z tvpsport.pl stwierdził, że „jest w dobrym wieku dla piłkarza i wciąż może się rozwijać”, zaznaczając, że 26-latek ma w sobie potencjał do dalszego postępu.
Bobić przypomniał też, że Rajović odegrał kluczową rolę w eliminacjach Ligi Konferencji, gdy trafił do siatki Hibernianu, umożliwiając Legii grę w fazie grupowej.
Zachowując wszelkie proporcje i mając świadomość różnic, lubię mieć Bundesligę jako punkt odniesienia do niektórych procesów. Pracowałem z Luką Joviciem czy Andre Silvą. Najpierw strzelali mało, a potem po dwadzieścia bramek. Początek Roberta Lewandowskiego w Borussii Dortmund również był ciężki. Zanim ktoś skrzywi się na porównanie, mam na myśli schemat, który często jest niezależny od ligi, jeśli chodzi o adaptację zawodników w nowych zespołach. Najczęściej tak jest z napastnikami, rozliczanymi przede wszystkim z goli. Wierzę w Rajovicia, bo miał trudności, ale ciężko pracuje na treningach. Zbyt łatwo jest krytykować jednego zawodnika