Bartosz Mrozek o możliwym odejściu z Lecha Poznań – chce wyjechać – StolicaSportu.pl

Bartosz Mrozek otwarcie o przyszłości: Chciałbym spróbować nowego wyzwania

Bartosz Mrozek
Domyślna grafika
Maro
29 kwietnia 2026 17:01
3 minuty czytania

„To nie jest tajemnica, że chciałbym spróbować nowego wyzwania” – przyznał Bartosz Mrozek, obecny numer jeden Lecha Poznań. Bramkarz Kolejorza nie kryje, że bierze pod uwagę zagraniczny transfer, choć zaznacza, że zmiana klubu musi być awansem sportowym. Tymczasem Lech już planuje wzmocnienia na tej pozycji, a sam zawodnik skupia się na walce o mistrzostwo Polski.

Bartosz Mrozek, filar Lecha Poznań między słupkami, postawił sprawę jasno: bramkarz nie wyklucza wyjazdu z Poznania, jeśli pojawi się konkretna oferta z lepszymi perspektywami sportowymi. W rozmowie z TVP Sport stwierdził, że choć docenia swoją pozycję w klubie, jest gotów na kolejne wyzwania. „To nie jest tajemnica, że chciałbym spróbować nowego wyzwania. Mija mi trzeci rok w roli 'jedynki' Lecha, zimą przyszedł nowy bramkarz, teraz klub rozgląda się za kolejnym - nie sądzę, że to przypadek. A i ja mam swoje marzenia. Chciałbym wyjechać - już latem albo w dalszej przyszłości, ale stanowisko mam jasne: szanuję swoje miejsce, ewentualna zmiana musi wiązać się z awansem sportowym. Nic na siłę”, wyjaśnił bramkarz.

26-latek w przeszłości grał na wypożyczeniu w Elanie Toruń, GKS-ie Katowice oraz Stali Mielec. W sezonie 2023 wrócił do Lecha i od tego czasu na dobre zadomowił się w podstawowej jedenastce. Dotychczas rozegrał już 117 spotkań w barwach Kolejorza, notując aż 41 czystych kont. Bieżący sezon to dla niego rekordowe 49 występów i 14 meczów bez straty gola.

Choć jego kontrakt obowiązuje do 2028 roku, sam Mrozek nastawia się na potencjalny ruch. Zimą Lech wypożyczył bułgarskiego bramkarza, Plamena Andriejewa, a już w tej chwili w mediach pojawiają się sugestie o możliwym transferze Mateusza Lisa z Goztepe. Sygnały jasno pokazują, że właściciele mistrzów Polski rozglądają się za alternatywami na tej pozycji.

Na razie jednak Mrozek skupia się na finiszu rozgrywek Ekstraklasy – przed zespołem prowadzonym przez Nielsa Frederiksena stoją cztery kluczowe mecze. Lech Poznań ma obecnie trzy punkty przewagi nad drugim w tabeli Górnikiem Zabrze. Do końca sezonu rywalami będą Motor Lublin, Arka Gdynia, Radomiak Radom i Wisła Płock. Bramkarz nie ukrywa, że najtrudniejsze wyzwania jeszcze przed nimi. Słowa Mrozka oddają napięcie ostatnich kolejek: „Słyszę: 'Gracie z Motorem, Arką, Radomiakiem i Wisłą Płock, więc nie ma z kim stracić punktów'. Żeby to było takie proste, jak się mówi. W końcówce ubiegłego sezonu wygraliśmy trzy i zremisowaliśmy dwa z ostatnich pięciu meczów. To wystarczyło do tytułu. Teraz remisy nie wystarczą”, podkreślił golkiper.

Kolejorz następny mecz rozegra już w sobotę o 20:15 w Lublinie, mierząc się z Motorem. O ewentualnych zmianach personalnych będzie głośniej dopiero po ostatnim gwizdku sezonu.

Forma zawodnika dostarczony przez Superscore

Źródła: Meczyki.pl, TVP Sport

Wybrane dla Ciebie