Barry Douglas kończy karierę piłkarską
Barry Douglas oficjalnie ogłosił zakończenie kariery piłkarskiej. Szkocki obrońca, pamiętany przez kibiców Lecha Poznań za zdobycie dwóch tytułów mistrza Polski, w wieku 36 lat zdecydował się przejść na sportową emeryturę. Przez lata występował także w innych ligach Europy, ale to właśnie pobyty w „Kolejorzu” przyniosły mu największą rozpoznawalność i sukcesy. Jego emocjonalne pożegnanie na Instagramie podsumowało łącznie niemal 500 spotkań oraz tytuły zdobywane w kilku krajach.
Barry Douglas ogłosił na Instagramie oficjalne zakończenie piłkarskiej kariery w wieku 36 lat. Tym samym szkocki defensor postanowił zawiesić buty na kołku po blisko półrocznej przerwie od gry, która rozpoczęła się po rozstaniu z St. Johnstone latem 2025 roku.
Polscy kibice doskonale pamiętają Douglasa z dwóch udanych okresów w Lechu Poznań. To właśnie z „Kolejorzem” świętował mistrzostwa Polski: najpierw w sezonie 2014/2015, a następnie przy powrocie w rozgrywkach 2021/2022. Przez te dwa pobyty Szkot uzbierał łącznie 139 oficjalnych występów, notując dziewięć goli i aż 24 asysty – statystyki nie do zlekceważenia jak na lewego obrońcę.
Poza polską Ekstraklasą na zawodowym szlaku Douglasa znalazły się jeszcze Dundee United, Konyaspor, Wolverhampton, Blackburn Rovers, Leeds United, aż po wspomniany już St. Johnstone. Żaden z tych klubów nie dał mu jednak tylu okazji do grania, co Lech Poznań.
Po ostatnim kontrakcie podpisanym ze St. Johnstone Szkot długo pozostawał bez nowego zespołu. Gdy los nie przyniósł kolejnej szansy, zawodnik postanowił definitywnie zakończyć piłkarską przygodę.
Nie zabrakło podsumowania całej drogi – Douglas swoją decyzję opatrzył wzruszającym wpisem w mediach społecznościowych, dziękując wszystkim, którzy towarzyszyli mu przez lata. Napisał między innymi: „Teraz, kiedy wreszcie zawieszam buty na kołku, mogę patrzeć wstecz z ogromną dumą, wiedząc, że dałem z siebie wszystko, co miałem”.
„Teraz, kiedy wreszcie zawieszam buty na kołku, mogę patrzeć wstecz z ogromną dumą, wiedząc, że dałem z siebie wszystko, co miałem. (…) Każde dziecko dorasta, marząc o graniu dla swojego kraju – więc to, że uczyniłem to rzeczywistością, to coś, z czego zawsze będę niesamowicie dumny. (…) Spójrz na nas teraz – dwoje pięknych dzieci, medale za wiele zwycięstw i wspomnienia, które zostaną na całe życie. Piłka nożna… To była przyjemność. Dziękuję”