Antonio Milić wypada do końca sezonu. Lech Poznań traci filar defensywy

Antonio Milić nie zagra już w tym sezonie. Lech Poznań traci filar obrony

Antonio Milić
Domyślna grafika
Eryk
2 minuty czytania

Sytuacja w szeregach Lecha Poznań komplikuje się tuż przed finiszem sezonu. Chorwacki stoper, Antonio Milić, doznał poważnej kontuzji w meczu z Arką Gdynia i nie pomoże drużynie w decydujących starciach o tytuł. Poznański zespół, choć nadal lideruje w tabeli, stoi teraz przed sporym wyzwaniem, szukając alternatyw w defensywie. Dodatkowo brak Gholizadeha i wykluczenie Gumnego z nadchodzącego spotkania mocno ograniczają pole manewru trenera Nielsa Frederiksena.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Lech Poznań szykuje się do ostatnich dwóch spotkań sezonu, ale zamiast skupiać się wyłącznie na świętowaniu możliwego mistrzostwa, musi rozwiązać poważny problem w defensywie. Antonio Milić, do tej pory filar poznańskiej linii obrony, doznał urazu mięśnia przywodziciela podczas meczu z Arką Gdynia. Klub oficjalnie potwierdził, że Chorwat nie pojawi się już na boisku w tym sezonie.

Na finiszu rozgrywek Kolejorz zmierzy się najpierw z Radomiakiem Radom, a tydzień później zakończy ligę meczem przeciwko Wiśle Płock. W obu spotkaniach zabraknie Milicia, a przerwa od gry potrwa od czterech do sześciu tygodni. W komunikacie klub przekazał wyrazy wsparcia dla zawodnika: – Antonio Milić nie zagra w dwóch ostatnich meczach tego sezonu. Obrońca Kolejorza podczas spotkania z Arką Gdynia uszkodził mięsień przywodziciela, a jego przerwa od gry potrwa od 4 do 6 tygodni. Toni, dużo zdrowia!

To nie jedyne osłabienie w drużynie Nielsa Frederiksena. Poza Miliciem, poważny uraz kolana wyeliminował z gry Aliego Gholizadeha. Irański skrzydłowy, jeden z cenniejszych graczy drugiej linii, również nie zobaczymy już na murawie w tym sezonie.

Braki kadrowe stawiają trenera w sytuacji, w której musi sięgnąć po mniej doświadczonych zawodników. Do dyspozycji pozostają Mateusz Skrzypczak, Wojciech Mońka i Hubert Janyszka. Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że Robert Gumny nie wystąpi przeciwko Radomiakowi z powodu nadmiaru żółtych kartek.

Tylko w tym sezonie Ekstraklasy Antonio Milić zagrał w 35 meczach, strzelił dwie bramki i zanotował trzy asysty. Jego umowa z klubem wygasa z końcem czerwca, więc kontuzja komplikuje nie tylko walkę o tytuł, ale również może odbić się na przyszłości samego obrońcy.

Źródło: Lech Poznań

Wybrane dla Ciebie