Sochan może walczyć o minuty na pozycji środkowego w Portland Trail Blazers
Generalny menedżer Blazers wymienił polskiego skrzydłowego wśród zawodników rywalizujących o czas gry za plecami Donovana Clingana i Roberta Williamsa III. Wszechstronność Sochana otwiera mu drogę do nietypowej roli w nowym zespole.
Joe Cronin, generalny menedżer Portland Trail Blazers, podczas Media Day został zapytany o hierarchię na pozycji środkowego. Jego odpowiedź rzuciła nowe światło na potencjalną rolę Jeremy'ego Sochana w nadchodzącym sezonie.
Pewniakami pod koszem Blazers pozostają Donovan Clingan i Robert Williams III. Za nimi jednak sytuacja jest otwarta. „Mamy Donovana i Roba, a później jest trochę minut do wzięcia. Hansen, Branden Carlson, Micah Potter, Jeremy Sochan. Przy niskich ustawieniach wszyscy ci zawodnicy będą o nie rywalizować” — powiedział Cronin.
Sochan nominalnie jest skrzydłowym. Mierzy 203 cm, jest fizyczny i dysponuje długimi ramionami, co pozwala mu bronić na kilku pozycjach. Te atuty sprawiają, że w Portland może pełnić rolę centra w ustawieniach typu small ball. Przy obsadzie obwodu, jaką dysponują Blazers — Damian Lillard, Ja Morant, Jrue Holiday, Scoot Henderson — trener Micah Nori będzie miał naturalną pokusę, by wystawiać jednocześnie trzech rozgrywających. W takim wariancie obok nich na parkiecie mógłby pojawić się Deni Avdija oraz właśnie Sochan jako „oszukany” środkowy.
To nie oznacza, że Polak stanie się klasycznym zmiennikiem Clingana. Chodzi raczej o jedno z wielu rozwiązań, które sztab szkoleniowy zamierza testować w trakcie obozu przygotowawczego. Dla Sochana to jednak dodatkowa ścieżka do rotacji — rywalizacja nie ograniczy się wyłącznie do pozycji skrzydłowego.
Skład Portland przeszedł latem spore przetasowania. Oprócz Sochana, który trafił z New York Knicks, do zespołu dołączyli Ja Morant z Memphis Grizzlies, Branden Carlson z Oklahoma City Thunder oraz Micah Potter z Indiany Pacers. W drugą stronę odeszli m.in. Jerami Grant i Kris Murray (obaj do Memphis) oraz Matisse Thybulle (Los Angeles Lakers). Blazers wyraźnie przebudowali się w kierunku mobilności i wszechstronności, a Sochan ze swoim profilem fizycznym pasuje do tej filozofii.