Rosjanie chcą pozyskać Afimico Pululu
Plotki wokół przyszłości Afimico Pululu nabierają rozpędu. Gdy już wydawało się, że napastnik Jagiellonii Białystok wybierze Cercle Brugge, sensacyjnie do gry wkroczył Lokomotiw Moskwa – jeden z najpotężniejszych rosyjskich klubów. Kongijski snajper lada chwila zostanie wolnym zawodnikiem i walka o jego podpis zaczęła się na całego. Kto ostatecznie wygra ten wyścig transferowy?
Afimico Pululu kończy przygodę z Jagiellonią Białystok, lecz atmosfera wokół jego transferu absolutnie nie gaśnie. Kongijski napastnik, któremu kontrakt z białostockim klubem wygasa ostatniego dnia czerwca, już teraz stał się gorącym nazwiskiem na rynku.
Do tej pory o przejęciu snajpera myśleli głównie przedstawiciele lig europejskich – wśród zainteresowanych pojawiły się takie ekipy, jak Górnik Zabrze, Widzew Łódź, Pafos, Crvena zvezda, Karabach Agdam i przede wszystkim Cercle Brugge. Według wcześniejszych doniesień to właśnie Belgowie byli najbliżej zagwarantowania sobie usług Pululu – ponoć rozmowy z ich strony są już naprawdę zaawansowane.
Wszystko jednak może zmienić się jak w kalejdoskopie. Rosyjski portal RB Sport donosi, że o podpis Kongijczyka ostro powalczy jeszcze Lokomotiw Moskwa. Mocna marka w tamtejszej lidze, która w minionym sezonie stanęła na najniższym stopniu podium rozgrywek krajowych, nagle włączyła się do walki o 27-latka. Takie rozwiązanie oznaczałoby rezygnację Pululu z gry w europejskich pucharach – Rosjanie są obecnie zawieszeni w UEFA.
Jak wygląda bilans Kongijczyka nad Wisłą? Przez trzy sezony w Jagiellonii Białystok wybiegał na murawę aż 134 razy, strzelając 56 goli i dokładając 17 asyst. To właśnie z tym klubem sięgnął po dwa trofea, budując swoją markę na zagranicznych rynkach.