Real Madryt obserwuje Jeltscha. Stuttgart wycenia stopera na 35 milionów euro
Dwudziestolatek z VfB Stuttgart, który ledwie rok temu trafił do Bundesligi, zdążył już zadebiutować w Lidze Mistrzów i otrzymać pierwsze powołanie do seniorskiej kadry Niemiec. Teraz na jego rozwój z uwagą patrzy Real Madryt.
Real Madryt umieścił Finna Jeltscha na liście obserwowanych obrońców. Jak podaje dziennik AS, Królewscy przyglądają się 20-letniemu stoperowi VfB Stuttgart, którego wartość rynkowa według serwisu Transfermarkt wynosi 35 milionów euro.
Na Santiago Bernabéu nie brakuje środkowych obrońców. José Mourinho ma do dyspozycji Deana Huijsena, Ibrahimę Konaté, Raúla Asencia, Antonio Rüdigera i Édera Militão. Sytuacja nie jest jednak tak komfortowa, jak mogłoby się wydawać. Rüdiger wchodzi w ostatni rok kontraktu, a wokół Militão nie milkną pytania o dyspozycję zdrowotną. Dlatego sztab skautingowy Realu uważnie śledzi rynek środkowych obrońców.
Jeltsch to jedno z nazwisk, które zwróciło uwagę madryckiego klubu. Prawonoży stoper trafił do Stuttgartu z 1. FC Nürnberg w styczniu 2025 roku i błyskawicznie wskoczył do wyjściowej jedenastki. W poprzednim sezonie uzbierał niemal 2500 minut na boisku, a w bieżącym grał praktycznie w każdej kolejce od początku. Zdążył też zadebiutować w Lidze Mistrzów.
Tempo jego rozwoju jest zaskakujące nawet dla niego samego. W kwietniu 2024 roku, mając za sobą zaledwie sześć występów w 2. Bundeslidze, przyznawał w rozmowie z oficjalną stroną Nürnberg, że nie spodziewał się tak szybkiego awansu do seniorskiej piłki. Zwrotnym momentem okazał się sukces z młodzieżową reprezentacją Niemiec na mistrzostwach świata U-17, który otworzył mu drzwi, o jakich wcześniej nie myślał.
W niespełna rok po przeprowadzce do Stuttgartu Jeltsch miał w CV występy w Bundeslidze, Puchar Niemiec, złoty medal Fritz-Waltera i debiut w kadrze U-21. We wrześniu 2026 roku przyszedł kolejny krok: pierwsze powołanie do seniorskiej reprezentacji. Jürgen Klopp, ogłaszając kadrę, przyznał, że po dokładniejszym przyjrzeniu się statystykom i grze Jeltscha dostrzegł w nim „wyjątkowego obrońcę”.
Sam zawodnik mówił w rozmowie ze SPORT1, że powołanie to spełnienie jego wielkiego marzenia. Jeszcze niedawno oglądał reprezentację głównie w telewizji. Zbieg okoliczności sprawił, że ośrodek kadry w Herzogenaurach znajduje się zaledwie 45 minut jazdy od jego rodzinnego Neuendettelsau.
Na boisku Jeltscha wyróżnia umiejętność wyprowadzania piłki z głębi pola. W młodzieżowych drużynach grywał jako defensywny pomocnik i to doświadczenie widać, gdy rusza do przodu. Podczas jednego z pomiarów osiągnął prędkość około 33 km/h. Przy 188 centymetrach wzrostu dysponuje też solidną budową fizyczną, a na poziomie młodzieżowym regularnie wpisywał się na listę strzelców.
Po każdym meczu ogląda na wideo wszystkie swoje akcje, szukając błędów i przestrzeni do poprawy. Ten drobiazg wiele mówi o mentalności zawodnika, który mimo młodego wieku podchodzi do gry z analityczną konsekwencją.
Jeltsch jest związany ze Stuttgartem kontraktem do połowy 2030 roku. Na razie Real Madryt jedynie monitoruje jego postępy i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miało dojść do formalnego zapytania transferowego.