Omonia odrzuciła ofertę Lecha za Loizou

Loizos Loizou
fot. Youtube

Lech Poznań staje przed poważnym problemem kadrowym tuż po starcie nowego sezonu. Klub musi łatać dziury po kolejnych kontuzjach, a jego ostatnia próba wypożyczenia Loizosa Loizou została odrzucona przez Omonię Nikozja. Cypryjczycy twardo stawiają na transfer definitywny, znacząco podbijając oczekiwania finansowe. Poznaniacy nie składają jednak broni i już szukają alternatyw na skrzydła, gdy lista nieobecnych pęka w szwach.

Lech Poznań nie może złapać właściwego tempa – na starcie sezonu kontuzje stopiły połowę skrzydeł. Patrik Walemark, Daniel Hakans, Robert Gumny, Ali Gholizadeh, Radosław Murawski czy Joel Pereira – wszyscy poza grą, a trenerzy muszą kombinować z zestawieniem wyjściowej jedenastki.

Nic dziwnego, że ruchy transferowe przy Bułgarskiej nabrały rozpędu. Gdy pojawiła się możliwość sprowadzenia Loizosa Loizou, reprezentanta Cypru z Omonii Nikozja, Poznań rzucił na stół konkretną propozycję. Chodziło o wypożyczenie z obligatoryjnym wykupem – w sumie blisko milion euro, rozbite na część podstawową i bonusy.

Według informacji Meczyki.pl, Omonia jednak nie miała zamiaru iść na kompromis. „Omonia odrzuciła ofertę »Kolejorza« za atakującego. Cypryjczycy liczą na transfer definitywny za 800 tys. euro”. Poznański klub został postawiony pod ścianą: wypożyczenie odpada, żądanie jest jasne – przelew od razu, cała suma na stół.

Na razie mistrz Polski nie zamierza się poddawać i nie rezygnuje z dalszych poszukiwań. Na liście priorytetów pozostaje nowe skrzydło, choć coraz bardziej realnym scenariuszem wydaje się wypożyczenie – przy tak spiętym budżecie trudno się dziwić. Rynek otwarty, a przy Bułgarskiej nikt nie wyklucza kolejnych manewrów w najbliższych dniach.

Wybrane dla Ciebie