Mauro Icardi opuszcza Galatasaray? Powrót do Serie A?
Sytuacja Mauro Icardiego w Galatasaray jest coraz bardziej napięta i wszystko wskazuje na to, że Argentyńczyk nie przedłuży umowy z tureckim klubem. Napastnik otwarcie rozgląda się za nowym pracodawcą i, jak ustalili włoscy dziennikarze, zamierza wrócić do dobrze znanej Serie A. Mimo że plotki łączą go z Milanem oraz Juventusem, żadna z tych ekip nie wykonała jeszcze konkretnych ruchów. Na horyzoncie pojawiają się także inne włoskie kierunki, a transferowy rozgardiasz nabiera tempa.
Atmosfera wokół Mauro Icardiego w Galatasaray coraz bardziej się zagęszcza. Według informacji podanych przez Calciomercato.com, rozmowy Argentyńczyka z klubem na temat nowego kontraktu utknęły już dawno temu, a przedłużenie współpracy wydaje się nierealne. Jego umowa wygasa z końcem miesiąca, więc napastnik szykuje się do powrotu do znanej sobie ligi – Serie A.
W Stambule Icardi spędził cztery sezony, gdzie rozegrał 134 mecze, zdobył 77 bramek i zanotował 25 asyst. Liczby robią wrażenie, zwłaszcza że nie zawsze był pierwszym wyborem trenera. Po transferze Victora Osimhena niemal zupełnie stracił miejsce w wyjściowym składzie. Trudno się zatem dziwić, że napastnik szuka szansy na odbudowę w bardziej wymagającej lidze.
Jak donosi Fabrizio Romano, Icardi rozgląda się już za ostatnim dużym kontraktem w karierze. Zależy mu nie tylko na pieniądzach, ale również na szansie gry o trofea. Numer jeden na jego liście życzeń to powrót do Serie A, gdzie już kilka klubów miało pytać o jego dostępność. Najgłośniej mówi się o Juventusie, chociaż turyńczycy wstrzymują się z ruchem i rozważają inne, bardziej dopasowane do koncepcji Spallettiego opcje.
Swojej szansy szuka także Milan, zwłaszcza że ekipa z San Siro ma kłopoty ze skutecznością z przodu. W klubie trwa jednak zamieszanie organizacyjne i dopóki nie zapadnie decyzja, kto poprowadzi zespół, żadne rozmowy z Icardim nie ruszają. Były kapitan Interu musiałby również przemyśleć, czy byłby gotowy na taki ruch, biorąc pod uwagę swoją historię w „Nerazzurrich”.
Nieco bardziej prawdopodobne są scenariusze z udziałem Romy, gdzie Gian Gasperini widzi Argentyńczyka jako zmiennika dla Malena, oraz powrót do Como – miasto już dobrze znane napastnikowi, który rozważał taki wariant w przeszłości. Sporo zamieszania wzbudzają także Fiorentina i Lazio, bo oba kluby szykują się do dużych zmian w ataku w sezonie 2026/27. Transferowe domino nabiera więc tempa, a sam Icardi staje się jednym z głównych bohaterów włoskiego rynku.