Mario Garcia blisko Widzewa Łódź. Szczegóły transferu lewego obrońcy
Widzew Łódź jest o krok od podpisania kontraktu z Mario Garcią, lewym obrońcą, który w poprzednim sezonie współtworzył z Racingiem Santander awans do La Liga. Według informacji zbliżonych do klubu, transfer jest już praktycznie domknięty i spełni zapowiedzi trenera Aleksandara Vukovicia dotyczące wzmocnienia lewej strony defensywy. Nowy zawodnik ma kosztować łodzian ponad pół miliona euro. Garcia z Racingiem Santander wywalczył awans do La Liga.
Hiszpańskie źródła, m.in. Voces Del Sardinero, jako pierwsze informowały o zainteresowaniu łódzkiego klubu 22-letnim defensorem. Obrońca przyleciał już do Polski i czeka na finalizację transakcji, której szczegóły potwierdzono w rozmowach z władzami obu klubów. Kwota odstępnego nie przekroczy ostatecznie miliona euro – jak początkowo podawano – lecz wyniesie nieco ponad pół miliona euro. W zamian Garcia podpisze trzyletni kontrakt z Widzewem.
W minionym sezonie Garcia rozegrał ponad 1200 minut w 21 ligowych spotkaniach i dołożył asystę, pomagając Racingowi w walce o promocję do hiszpańskiej elity. Mimo to, wobec braku miejsca w nowej kadrze, dyrektor sportowy klubu poprosił agenta piłkarza o znalezienie mu nowego pracodawcy. Okazało się, że łódzki kierunek przypadł zawodnikowi do gustu mimo, iż – jak mówi osoba blisko Racingu – „jestem pewny, że mógłby znaleźć sobie miejsce w którymś z lepszych klubów w La Liga 2. Z drugiej strony wiem, że warunki, jakie zaproponował mu Widzew są bardzo dobre”.
Jako główne atuty młodego Hiszpana wymieniane są szybkość, skuteczne dalekie podania oraz bardzo dobre prowadzenie piłki. Po stronie mankamentów zwraca się uwagę na kłopoty w defensywie, typowe jeszcze dla zawodników na tym etapie rozwoju.
Transfer Garcii wpisuje się w planowanie kadrowe szkoleniowca Widzewa. Aleksandar Vuković już wcześniej podkreślał, że po odejściu Samuela Kozlovsky’ego klub został z jednym nominalnym lewym defensorem – Christopherem Chengiem, a na tej pozycji młody Jan Juśkiewicz jeszcze czeka na wielkie szanse. Trener łodzian w rozmowie z TVP Sport zaznaczał, że: „Dwóch-trzech zawodników pozwoli nam na rozszerzenie kadry. Lewa obrona jest pozycją, którą uznajemy za deficytową. Po odejściu Samuela Kozlovsky’ego zostaliśmy z jednym nominalnym graczem, czyli Christopherem Chengiem. Do tego dochodzi młody Jan Juśkiewicz. Przydałby się też środkowy pomocnik ze względu na kontuzje Leragera oraz Czyża. Potrzebujemy tutaj dodatkowej opcji do rywalizacji z graczami, którzy są już w klubie. Są też kwestie pozycji, na którą możemy kogoś potrzebować, ale wiele zależy od trwającego okresu przygotowawczego i prezencji niektórych graczy”.
Sprowadzenie Garcii praktycznie zamyka temat innych spekulacji transferowych dotyczących lewej strony defensywy, w tym ewentualnego ściągnięcia Bartłomieja Wdowika. Dla Widzewa to ważny ruch pod kątem przygotowań do zbliżającego się sezonu. Hiszpan będzie drugim nabytkiem klubu w letnim okienku po Karolu Świderskim.