Florentino Pérez planuje transferowy hit: Real Madryt oferuje ponad 150 milionów euro – StolicaSportu.pl

Florentino Pérez szykuje rekordową ofertę. Real Madryt poluje na gwiazdę

Florentino Perez
fot. Barcex (Wikimedia CC 4.0)
Domyślna grafika
Maciek
5 czerwca 2026 06:00
3 minuty czytania

Florentino Pérez nie spuszcza z tonu i znów zaskakuje kibiców Realu Madryt. Prezes „Królewskich” potwierdził podczas programu telewizyjnego, że we wtorek złoży ofertę opiewającą na ponad 150 milionów euro za zawodnika z najwyższej półki. To nie wszystko – sternik Realu szykuje także głośne powroty do klubu i chce kolejnych wzmocnień, a wszystko to w cieniu przedwczesnych wyborów prezydenckich, które mogą odmienić przyszłość madryckiego giganta.

Florentino Pérez już nie pierwszy raz rozkręca transferową karuzelę w Madrycie. W rozmowie na antenie Cuatro wyjawił, że Real zamierza rozbić bank, składając we wtorek ofertę przekraczającą 150 milionów euro za topowego gracza z drużyny regularnie grającej w Lidze Mistrzów.

W Realu Madryt robi się coraz ciekawiej – bo lada moment odbędą się przedwczesne wybory prezydenckie. Panujący od lat Pérez dostaje wyzwanie: kontrkandydatem został Enrique Riquelme, który już zapowiada transfery norweskiego goleadora Erlinga Haalanda i Rodriego z Manchesteru City. Prezes „Królewskich” nie zamierza jednak oddać fotela bez walki.

W programie „Horizonte” na antenie Cuatro Pérez rzucił własne asy z rękawa – zapowiedział powrót trenera José Mourinho oraz transfery Ibrahimy Konaté z Liverpoolu i Denzela Dumfriesa z Interu Mediolan. Warunek jest jeden: musi utrzymać prezydenturę. – Mam zakontraktowanych Konaté, José Mourinho i Dumfriesa. Będziemy mieć wzmocnienia także na innych pozycjach – zaznaczył dobitnie aktualny szef Realu.

Na tym jednak nie koniec: Pérez zdradził szczegóły transferowego mega-ruchu. – We wtorek złożę ofertę za jednego zawodnika. Będzie to ponad 150 milionów euro. To największa oferta w historii Realu Madryt. To gracz między pomocą a atakiem, ale to nie Olise czy Doku, to nie Haaland, czy Kane. To nie zawodnik z Premier League. Oferta będzie dotyczyła zawodnika na poziomie Cristiano Ronaldo lub Kaki. On jest GALACTICO – ogłosił w wywiadzie, co od razu wywołało lawinę spekulacji.

Pérez skutecznie uciął większość plotek dotyczących Premier League i odciął się od nazwisk takich jak Haaland, Kane czy Doku. Tym samym na giełdzie potencjalnych celów pojawiły się gwiazdy z innych lig, z naciskiem na Paris Saint-Germain. Padają nazwiska João Nevesa, Vitinhi czy Chwiczy Kwaracchelii, ale Pérez trzyma kartę przy orderze. Faktem pozostaje, że jeśli słowa prezesa Realu przełożą się na działania, madrycki klub może pobić własny rekord transferowy i sięgnąć po kolejnego „Galactico”.

Źródło: Cuatro

Wybrane dla Ciebie