Barcelona ponownie spogląda na napastnika Club Brugge. Tresoldi w kręgu zainteresowań
Kiedy latem nie udało się ściągnąć Juliana Alvareza, mistrzowie La Liga wybrali Gabriela Jesusa. Ale jedno nazwisko z krótkiej listy nie zniknęło z notesu katalońskiego klubu. 22-letni Nicolò Tresoldi wciąż jest obserwowany przez Barcelonę, a jego forma w bieżącym sezonie tylko podsyca apetyt.
FC Barcelona nie odpuściła tematu Nicolò Tresoldiego. Jak informuje dziennik „Sport”, napastnik Club Brugge ponownie znalazł się w orbicie zainteresowań mistrzów La Liga, którzy już latem rozważali jego sprowadzenie.
Katalończycy sięgnęli po to nazwisko w momencie, gdy nie udało się sfinalizować transferu Juliana Alvareza. Potrzebna była dodatkowa opcja w ataku, zwłaszcza wobec niepewnej przyszłości Roberta Lewandowskiego i Ferrana Torresa. Wybór padł ostatecznie na Gabriela Jesusa, ale Tresoldi pozostał w notesie działu sportowego Barcelony.
Dlaczego akurat on? 22-letni napastnik ma za sobą znakomity poprzedni sezon w belgijskiej ekstraklasie: 23 bramki i dziewięć asyst. To imponujący progres jak na zawodnika, który jeszcze rok wcześniej grał w 2. Bundeslidze, gdzie w barwach Hannoveru 96 zdobył łącznie 14 goli w 77 spotkaniach. W akademii tego klubu wychowywał się od 2018 roku, a w pierwszym zespole zadebiutował mając zaledwie 17 lat.
Tresoldi urodził się na Sardynii, w Cagliari, i posiada trzy obywatelstwa: niemieckie, włoskie oraz argentyńskie. Reprezentuje jednak Niemcy. W kadrach młodzieżowych tego kraju zdobył bramkę podczas mistrzostw Europy U-21 w 2025 roku, a w bieżącym sezonie rozkręcił się na dobre – trafienie z Łotwą i hat-trick przeciwko Malcie.
W rozgrywkach klubowych również nie zwalnia. Po dziewięciu meczach w tym sezonie ma na koncie pięć goli dla Club Brugge, a po siedmiu kolejkach ligi belgijskiej był najlepszym strzelcem drużyny z trzema trafieniami. Razem z reprezentacyjnymi występami daje to dziewięć bramek na tym etapie sezonu.
Pracownicy Barcelony mieli zwracać uwagę na jego umiejętność współpracy z partnerem w ataku i aktywne uczestnictwo w rozegraniu, co dobrze komponowałoby się z filozofią gry opartą na posiadaniu piłki. Z drugiej strony transfer nie jest pozbawiony ryzyka. Tresoldi nie ma jeszcze doświadczenia na najwyższym europejskim poziomie.
Jego kontrakt z belgijskim klubem obowiązuje do czerwca 2029 roku, a aktualna wartość rynkowa wynosi 25 milionów euro.