Manchester United wciąż chce Alejandro Baldego. Barcelona może go puścić w styczniu
Jeszcze niedawno był podstawowym lewym obrońcą Barcelony i jednym z najmłodszych piłkarzy w historii klubu ze 100 występami na koncie. Teraz Alejandro Balde zbiera okruchy minut na ławce rezerwowych, a drzwi do transferu do Manchesteru United pozostają otwarte.
Trzynaście minut. Tyle Alejandro Balde zagrał w LaLiga od początku sezonu 2026/27. Dla zawodnika, który jeszcze niedawno był kluczowym elementem defensywy Barcelony, to brutalna zmiana.
Od początku przygotowań do nowego sezonu Hansi Flick dawał do zrozumienia, że oczekuje od Baldego więcej, by ponownie powierzyć mu regularną rolę w drużynie. Tymczasem Xavi Espart i Joao Cancelo wykorzystali swoje szanse na lewej obronie na tyle dobrze, że 22-letni wychowanek La Masii został zepchnięty na trzecią pozycję w hierarchii.
Według „Mundo Deportivo” Manchester United nie odpuścił tematu. Angielski klub był zainteresowany Baldem przez całe lato, a teraz monitoruje jego sytuację z myślą o najbliższych okienkach transferowych. Latem Hiszpan zdecydował się zostać w Barcelonie i walczyć o miejsce w składzie, ale jego stanowisko może się zmienić, jeśli w najbliższych tygodniach nic się nie ruszy.
Jest jeden scenariusz, który mógłby nieco poprawić pozycję Baldego. Cancelo podczas ostatniej przerwy reprezentacyjnej imponował na prawej obronie, a przy słabszej dyspozycji Julesa Kounde i wartości Erica Garcii jako środkowego obrońcy Flick mógłby przenieść Portugalczyka na prawą stronę. To przesunęłoby Baldego o jedno miejsce w górę, dając mu choćby rolę zmiennika.
Przypomnijmy, że Balde to piłkarz z ogromnym potencjałem i bogatą historią w klubie. Do Barcelony trafił jako ośmiolatek w 2011 roku po przejściu przez akademię Espanyolu. W La Masii niemal przez cały okres szkolenia grał ze starszym rocznikiem. Debiut w Lidze Mistrzów zaliczył we wrześniu 2021 roku przeciwko Bayernowi Monachium, zastępując kontuzjowanego Jordiego Albę. Sezon 2022/23 pod wodzą Xaviego był jego przełomem: 45 spotkań, pierwsza bramka, pięć asyst i mistrzostwo Hiszpanii.
W grudniu 2024 roku, mając zaledwie 21 lat, osiągnął 100 oficjalnych występów dla Barcelony. Łącznie ma ich już ponad 160, a do tego trzy tytuły mistrzowskie, trzy Superpuchary Hiszpanii, Puchar Króla i udział w mundialu w Katarze, gdzie Luis Enrique włączył go do kadry w miejsce kontuzjowanego José Gayà. We wrześniu 2023 roku Barcelona przedłużyła z nim kontrakt do 2028 roku, wpisując klauzulę odstępnego w wysokości miliarda euro.
Teraz jednak przyszłość Baldego w Barcelonie stoi pod znakiem zapytania. Najbliższe dwa miesiące zadecydują, czy zostanie w klubie, w którym dorastał, czy zimą poszuka nowego rozdziału w Manchesterze.