US Sassuolo rozbity przez Juventus. Tragiczne błędy i słaby występ Walukiewicza

Fatalne błędy US Sassuolo, Walukiewicz bezradny przeciwko Juventusowi

Polska - Portugalia 1:3 Sebastian Walukiewicz
fot. Rafał Smoliński
Domyślna grafika
Leon
6 stycznia 2026 22:44
2 minuty czytania

Sassuolo znów wypisało się z walki o punkty przez własne fatalne pomyłki – i to na oczach Juventusu. Najpierw samobójczy gol Tarika Muharemovicia, później dwie straty tuż przed własnym polem karnym, które jak na tacy wykorzystali goście.

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Zespół Sebastiana Walukiewicza urządził piłkarskie rozdawnictwo w starciu z Juventusem. Mimo przedmeczowych zapowiedzi o walce do końca, gospodarze – jakby grali bez koncentracji – już od początku dawali przeciwnikom za dużo swobody.

Bramkowe otwarcie padło po samobójczym trafieniu Tarika Muharemovicia. Piłka po dośrodkowaniu Pierre’a Kalulu niefortunnie odbiła się od obrońcy Sassuolo i kompletnie zmyliła bramkarza Arijaneta Muricia. Taka sytuacja mocno podcięła skrzydła miejscowym, którzy potem zamiast zebrać się w sobie, zaczęli jeszcze bardziej gubić się przy wyprowadzeniu piłki.

W drugiej połowie na murawie w Reggio Emilia rozkręcił się Juventus – i to do bólu skutecznie. Najpierw Jonathan David przejął podanie na połowie Sassuolo, odegrał do Fabio Mirettiego, który huknął nie do obrony mimo interwencji Sebastiana Walukiewicza. Ledwo gospodarze wznowili grę, a już zanotowali kolejną poważną wpadkę. Kanadyjczyk raz jeszcze przejął piłkę od niefrasobliwych defensorów i pewnie umieścił ją w siatce obok próbującego interweniować golkipera Sassuolo.

Sebastian Walukiewicz walczył do 90. minuty, nie mogąc zapobiec dwóm fatalnym stratom kolegów z linii defensywnej. Po końcowym gwizdku zmienił go Cas Odenthal, ale wtedy nie było już czego ratować. Z kolei Arkadiusz Milik nie pojawił się nawet w kadrze meczowej Juventusu – wyeliminowała go kontuzja.

Wynik mówi wszystko: Sassuolo – Juventus 0:3. Gole podarowane niemal jak na prezent, a faworyci z Turynu nawet nie musieli się specjalnie wysilać, żeby dobić przeciwnika.

US Sassuolo – Juventus 0:3 (0:1)
0:1 Muharemović (sam.) 16
0:2 Miretti 62
0:3 David 63

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie