Mason Greenwood wyceniony na 55 mln euro. AS Roma i Fenerbahce w grze – StolicaSportu.pl

Mason Greenwood wyceniony na 55 mln euro. AS Roma i Fenerbahce zainteresowane

Mason Greenwood
fot. Paté kroute (Wikimedia)
Domyślna grafika
Maro
6 czerwca 2026 22:26
2 minuty czytania

Mason Greenwood po kolejnym imponującym sezonie w Olympique Marsylia budzi zainteresowanie czołowych europejskich klubów. Klub z Ligue 1 wyznaczył za niego zaporową cenę – aż 55 mln euro. Media donoszą, że poważne ruchy w kierunku Anglika planują już AS Roma i Fenerbahce. Choć Greenwood ma kontrakt do 2029 roku, jego forma sprawia, że trudno oczekiwać, aby został w Marsylii na dłużej. Były piłkarz Manchesteru United z miejsca stał się jednym z najgorętszych nazwisk letniego okienka transferowego.

Mason Greenwood, gwiazda Olympique Marsylia, ma za sobą sezon, który ponownie przyciągnął uwagę piłkarskiej Europy. Anglik wystąpił w 45 meczach, zdobył 26 bramek i zaliczył 11 asyst, potwierdzając status jednego z najskuteczniejszych ofensywnych zawodników Ligue 1.

Mimo kontraktu wiążącego go z Marsylią aż do połowy 2029 roku, coraz częściej mówi się, że latem może dojść do transferu zawodnika. Forma Greenwooda skutkuje ogromnym zainteresowaniem. Według informacji Fabrizio Romano, wśród klubów szczególnie uważnie obserwujących sytuację Anglika znajdują się AS Roma i Fenerbahce. To właśnie z tych kierunków można się spodziewać pierwszych konkretnych ofert już w trakcie letniego okienka.

Francuski klub nie zamierza jednak oddawać Greenwooda za bezcen. Ustalona kwota wykupu wynosi co najmniej 55 mln euro. Jasno pokazuje to, jak dużą wartość rynkową zyskał 24-latek po dwóch latach występów w Marsylii. Od czasu przyjazdu do Francji uzbierał już 81 spotkań, 48 goli i 17 asyst.

Przed transferem do Ligue 1 Greenwood bronił barw Manchesteru United oraz Getafe. Jego przygoda na Old Trafford zakończyła się po medialnej aferze – został on oskarżony o przemoc domową. Ostatecznie zarzuty okazały się nieprawdziwe, jednak skrzydłowy nie wrócił już do zespołu byłego mistrza Anglii.

Źródło: Fabrizio Romano

Wybrane dla Ciebie