Niepewność Wieczystej ma wpływ na brak terminarza ekstraklasy
Nie ma jeszcze terminarza Ekstraklasy na sezon 2026/27, a odpowiedź na pytanie „dlaczego?” sprowadza się do jednej drużyny. Zaskakujący beniaminek, Wieczysta Kraków, blokuje ligowy kalendarz, bo władze ligi nie wiedzą wciąż, gdzie zagrają żółto-czarni. Marcin Stefański z Ekstraklasy przekonuje, że wszystko zależy od decyzji dotyczącej stadionu przy Reymonta.
Miniony sezon pełen był emocji, ale już teraz kibice i kluby żyją tym, co przyniosą kolejne rozgrywki. Do elity wróciły Wisła Kraków i Śląsk Wrocław, a do tego do stawki dołącza Wieczysta Kraków, której dotychczasowa droga budzi niemałe zainteresowanie. Projekt wspierany przez Wojciecha Kwietnia od lat przyciągał uwagę, lecz dziś beniaminek staje się nieoczekiwaną przeszkodą dla władz ligi.
Cały problem rozbija się o to, gdzie Wieczysta rozegra swoje domowe mecze. Klub z ulicy Chałupnika najchętniej skorzystałby ze stadionu przy Reymonta, czyli legendarnej areny Wisły. Ale na razie żadna decyzja nie została ogłoszona, a niewiadoma ta blokuje przygotowanie ligowego kalendarza. Jak wyjaśnił dyrektor operacyjny Marcin Stefański w rozmowie z RMF FM24, to właśnie „ta kluczowa kwestia” uniemożliwia opublikowanie terminarza.
Urzędnicy i przedstawiciele klubów czekają, a czas działa na niekorzyść wszystkich uczestników ligi. Zgodnie z przepisami licencyjnymi Wieczysta powinna rozgrywać mecze w Krakowie – najlepiej właśnie na Reymonta – ale negocjacje trwają. W tej chwili to właśnie niepewność wokół stadionu najbardziej opóźnia prace nad terminarzem. – Czekamy na potwierdzenie tej kluczowej kwestii, czyli stadionu, na którym będzie grać Wieczysta… Ten element i niepewność związana z ostateczną decyzją w największym stopniu wpływają w tym roku na kształt terminarza i znacząco utrudniają jego przygotowanie. Zgodnie z informacjami przekazanymi klubom i kibicom, planujemy opublikować terminarz do końca przyszłego tygodnia, o ile nie wystąpią nieprzewidziane okoliczności – podkreślił Stefański, komentując medialne spekulacje.