Filip Szymczak coraz bliżej powrotu do GKS Katowice. Transfer na ostatniej prostej
Napastnik, na którego liczyło wielu kibiców Lecha Poznań, niespodziewanie znów pakuje walizki. Po nieudanym wypożyczeniu do Royal Charleroi, Filip Szymczak szykuje się do kolejnego transferu – tym razem do GKS Katowice. Wcześniej był przymierzany do Jagiellonii Białystok, ale wszystko wskazuje na to, że jego trzecim przystankiem w Katowicach będzie już walka o zupełnie nowe cele.
Filip Szymczak kończy swoją przygodę w Royal Charleroi i już szykuje się do zmiany klubu. Według informacji FootballScout, młody napastnik ma trafić do GKS Katowice, mimo wcześniejszych spekulacji o zainteresowaniu Jagiellonii Białystok.
Ubiegły sezon zupełnie nie poszedł po myśli Szymczaka. Napastnik, który latem ruszył szukać minut do belgijskiego Royal Charleroi, głównie grzał ławkę rezerwowych. W 21 meczach nie wybiegał ani razu w pierwszym składzie – za każdym razem pojawiał się jedynie jako zmiennik. Taki scenariusz nie mógł zadowolić piłkarza ani macierzystego Lecha Poznań.
Gdy tylko pojawiły się pierwsze plotki o nowym kierunku, wiele mówiło się o Białymstoku. Nie bez powodu – dyrektor sportowy Jagiellonii, Łukasz Masłowski, przyznał w maju:
„To bardzo ciekawy piłkarz. Z dużym potencjałem, ale w ostatnim czasie jest trochę zagubiony. Nie do końca trafione wybory spowodowały, że jego potencjał nie rozwinął się odpowiednio. Bardzo dobrze go znam. Jest w kręgu naszej shortlisty. Na dzisiaj uważam jednak, że więcej w tym wszystkim spekulacji niż prawdy” – zdradził w rozmowie z Kanałem Sportowym.
Ostatecznie jednak transfer do Jagiellonii nie doszedł do skutku. Wszystko wskazuje na to, że Szymczak znów założy koszulkę GKS Katowice. Zespół ze Śląska już wcześniej interesował się napastnikiem i teraz, według najnowszych wieści, temat nabiera realnych kształtów.
Dla 24-latka będzie to dobrze znany teren. Wcześniej dwukrotnie był już zawodnikiem katowickiej drużyny – najpierw w sezonie 2021/22, a potem w trakcie kolejnego wypożyczenia. Nowy ruch ma być dla GKS Katowice wzmocnieniem przed walką o wyższe cele – nawet o europejskie puchary. Chociaż kontrakt Szymczaka z Lechem obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku, to krótka przygoda w Belgii zdecydowanie zmniejszyła jego szanse na powrót do pierwszego składu Kolejorza.