Donnarumma jednak do Galatasaray. Zwrot w negocjacjach

Gianluigi Donnarumma
fot. MichaelEmilio (Wikimedia CC 4.0)

Wydawało się, że Gianluigi Donnarumma zasili szeregi Manchesteru City, ale sytuacja zmieniła się o sto osiemdziesiąt stopni. Paris Saint-Germain, po nieudanych negocjacjach umową, zdecydowało się skreślić włoskiego bramkarza i szuka ostatecznego rozwiązania. Teraz na prowadzenie wysunęło się Galatasaray. Strony mają rozmawiać o transferze, który nie przewiduje żadnej opłaty, tylko wysoką klauzulę przy kolejnej sprzedaży. Sytuacja rozwija się dynamicznie i PSG jest coraz bliżej zamknięcia tematu Włocha.

Gianluigi Donnarumma znalazł się na wylocie z Paris Saint-Germain jeszcze przed startem sezonu. Klub w końcu zdecydował się postawić na Lucasa Chevaliera, a sam Donnarumma dowiedział się, że nie znajduje się w planach trenera. Według doniesień Rudy'ego Galettiego powiedziano mu wprost, że musi odejść jeszcze tego lata. W obliczu tej decyzji włoski bramkarz pożegnał kibiców i czekał już tylko na przełom w rozmowach transferowych.

Przez chwilę cała sytuacja wydawała się prosta – Manchester City mocno zabiegał o transfer Donnarummy jako potencjalnego następcę Edersona. Angielski gigant zakładał, że gdy Brazylijczyk odejdzie do Galatasaray, uda się przejąć Włocha bez większych przeszkód. Wszystko rozbiło się jednak o kwestie finansowe: Galatasaray nie spełniło oczekiwań City co do kwoty za Edersona i cały plan wstrzymał się na martwym punkcie.

W tym czasie PSG nie zamierzało jednak czekać bezczynnie. Klub równolegle negocjował z innymi zespołami i – jak się okazuje – Donnarumma zamiast do Anglii, może trafić na tureckie boiska. To właśnie Galatasaray mają szeroko otwarte drzwi na przyjęcie gwiazdora i dzieje się to na zasadach, których nie spodziewał się chyba nikt. Rudy Galetti zdradził, że paryżanie prowadzą z Galatasaray rozmowy dotyczące transferu bez żadnej opłaty – warunkiem pozostaje ustalenie wysokiej klauzuli odsprzedaży w razie następnego transferu.

Wybrane dla Ciebie