Kevin Kampl zakończył karierę. Wzruszające pożegnanie
Kevin Kampl żegna się z kibicami RB Lipsk i całym światem piłki nożnej. 35-letni Słoweniec ogłosił zakończenie kariery tuż po meczu z Bayernem Monachium. Jego decyzja ma tło osobiste – pomocnik opuszcza boisko, by zająć się rodziną po poważnych przeżyciach bliskich. Emocjonalne pożegnanie w Lipsku zostanie zapamiętane na długo.
Kevin Kampl po raz ostatni pojawił się na murawie Bundesligi w barwach RB Lipsk podczas wygranej wyjazdowej z VfL Wolfsburg (1:0). Podobnie jak w dwóch wcześniejszych spotkaniach, szkoleniowiec Ole Werner wprowadził go z ławki w końcówce – były to jego ostatnie minuty w karierze zawodniczej.
Decyzję o ostatecznym pożegnaniu z futbolem Kampl ogłosił tuż po meczu z Bayernem Monachium. – To już koniec, nie zamierzam dalej kontynuować kariery piłkarskiej – powiedział na antenie telewizji Sky. Wcześniej jego kontrakt z Lipskiem został rozwiązany za porozumieniem stron z powodu poważnych problemów rodzinnych, które dotknęły pomocnika w ostatnich tygodniach (śmierć brata). Kampl przez pewien czas zastanawiał się, czy spróbuje jeszcze swoich sił w innym klubie, ale ostatecznie wykluczył taki scenariusz.
Po rozstaniu z klubem 35-latek przyznał, że nie potrafił wyobrazić sobie innego życia niż to piłkarskie, ale obecne okoliczności wymusiły na nim zmianę planów. Kampl zamierza teraz poświęcić się rodzinie pod Solingen, która przeżywa żałobę po stracie brata. Zaznaczył jednocześnie, że mimo końca występów na boisku chce pozostać związany z futbolem.
Kampl trafił do RB Lipsk w 2017 roku z Bayeru Leverkusen. Przez osiem i pół roku był ważną postacią zespołu, dwukrotnie sięgając po Puchar Niemiec w latach 2022 i 2023. Przed sobotnim meczem z Bayernem Monachium oficjalnie pożegnał się ze stadionową publicznością. Na oczach kibiców wygłosił wzruszającą przemowę i nie krył łez, podkreślając później: „To było bardzo emocjonalne. Chciałem nie uronić tylu łez, ale ta chwila była dla mnie wyjątkowo ważna, zwłaszcza że wszystko zakończyło się tak nagle. Z dnia na dzień byłem już poza zespołem.”
To było bardzo emocjonalne. Chciałem nie uronić tylu łez, ale ta chwila była dla mnie wyjątkowo ważna, zwłaszcza że wszystko zakończyło się tak nagle. Z dnia na dzień byłem już poza zespołem.
35-letni pomocnik zakończył karierę z dorobkiem 270 występów w Bundeslidze oraz 28 meczami w reprezentacji Słowenii.