Borussia Dortmund odwraca losy meczu z HSV. Szalony finisz Bundesligi – StolicaSportu.pl

Bombowe 11 minut Borussii Dortmund - od 0:2 do 3:2

Ramy Bensebaini
fot. Sandro Halank, Wikimedia Commons
Domyślna grafika
Eryk
21 marca 2026 20:30
2 minuty czytania

Mecz w Dortmundzie trzymał w napięciu do ostatnich minut – Borussia przegrywała już różnicą dwóch bramek, a jeszcze przed przerwą zmarnowała rzut karny. Jednak w końcówce gospodarze odmienili losy spotkania, zdobywając komplet punktów przeciwko Hamburgerowi SV. Bohaterem został Ramy Bensebaini, który dwukrotnie trafiał do siatki z rzutów karnych. Kibice opuszczali trybuny z niedowierzaniem, bo kwadrans wcześniej na Signal Iduna Park zapowiadało się na sensację.

Borussia Dortmund udowodniła, że niemiecka Bundesliga potrafi zaskoczyć do samego końca – szczególnie, gdy chodzi o spotkanie z udziałem zespołu z Signal Iduna Park. W sobotni wieczór drużyna gospodarzy jeszcze na piętnaście minut przed końcem przegrywała z Hamburgerem SV 0:2, by ostatecznie wyszarpać wygraną 3:2 i zachować wyraźną przewagę w walce o wicemistrzostwo Niemiec.

Choć wydawało się, że goście jadący do Dortmundu stoją na straconej pozycji, to już w pierwszej połowie zrobili spore zamieszanie. Najpierw Philip Otele dał HSV prowadzenie po akcji w 19. minucie, a niedługo później Albert Sambi Lokonga podwyższył na 2:0. Borussia była wyraźnie zaskoczona tempem rywali. Przed przerwą szansę na kontaktową bramkę miał Felix Nmecha, który jednak nie wykorzystał rzutu karnego – i coraz więcej kibiców z niepokojem przecierało oczy.

Po zmianie stron długo nie zanosiło się na odwrócenie losów spotkania. Gospodarze bili głową w mur, a zespół z Hamburga uparcie odpierał wszystkie ataki. Zryw przyszedł dopiero w decydującej fazie. W 73. minucie sędzia raz jeszcze wskazał na jedenasty metr po faulu na wchodzącym w pole karne gracza Borussii. Tym razem Ramy Bensebaini nie zawiódł – huknął mocno i pewnie zmniejszył straty.

Kibice gospodarzy nie zdążyli jeszcze ochłonąć po pierwszym golu, gdy już po pięciu minutach do remisu doprowadził Serhou Guirassy. HSV wyglądało na całkiem rozbite – a najgorsze miało dopiero nadejść. Nieco szalona końcówka sprawiła, że w 84. minucie gospodarze dostali kolejną szansę z rzutu karnego. Bensebaini ponownie wykorzystał jedenastkę, ustanawiając rezultat na 3:2 i przypieczętowując spektakularny powrót Borussii.

Borussia Dortmund – Hamburger SV 3:2 (0:2)
0:1 Philip Otele 19
0:2 Albert Sambi Lokonga 38
1:2 Ramy Bensebaini 73-karny
2:2 Serhou Guirassy 78
3:2 Ramy Bensebaini 84-karny

Statystyki meczowe dostarczony przez Superscore

Źródło: Stolica Sportu

Wybrane dla Ciebie