Jeremy Sochan zwolniony przez Portland Trail Blazers!
Cztery dni przed inauguracją rozgrywek Portland Trail Blazers podjęli decyzję o rozstaniu z Jeremym Sochanem. Mistrz NBA z Knicks nie zdołał wywalczyć sobie miejsca w rotacji podczas obozu przygotowawczego, a malejąca liczba minut w sparingach zapowiadała taki finał.
Portland Trail Blazers oficjalnie zwolnili Jeremy'ego Sochana w sobotę, 17 października. Decyzja zapadła na cztery dni przed inauguracją sezonu NBA. Informację jako pierwszy podał Marc Stein, a chwilę później potwierdził ją sam klub, nie podając oficjalnego powodu rozstania.
Sochan podpisał umowę z Blazers na początku sierpnia. Kontrakt opiewał na 2,6 mln dolarów, ale był w pełni niegwarantowany — pieniądze przysługiwałyby dopiero za grę w sezonie zasadniczym. Od samego początku eksperci wyrażali wątpliwości co do szans Polaka na utrzymanie się w rotacji trenera Micaha Noriego.
Obóz przygotowawczy te obawy potwierdził. Sochan dostał 21 minut w meczu z London Lions, niecałe 10 z Golden State Warriors, a ze spotkania z Sacramento Kings wyszedł z zaledwie około 7 minutami, które przypadły na końcówkę czwartej kwarty przy wysokim prowadzeniu. Trend był jednoznaczny.
Dla 23-letniego skrzydłowego to kolejny gwałtowny zwrot w ciągu niespełna roku. San Antonio Spurs, którzy wybrali go z dziewiątym numerem draftu w 2022 roku, rozstali się z nim na początku lutego. W tamtym sezonie notował w San Antonio średnio zaledwie 4,1 punktu w 12,8 minuty. Trafił do New York Knicks i został pierwszym Polakiem w historii z pierścieniem mistrzowskim NBA, choć grał głównie w końcówkach spotkań.
Latem postawił na Portland, licząc na nowy impuls. Przygoda z Blazers skończyła się jednak, zanim ruszyły rozgrywki. W całej dotychczasowej karierze w NBA Sochan notuje średnio 9,9 punktu, 5,4 zbiórki i 2,5 asysty na mecz.
Teraz Polak trafia na 48-godzinną listę waivers. W tym czasie dowolny zespół NBA może przejąć jego kontrakt. Jeśli żaden się nie zgłosi, Sochan zostanie nieograniczonym wolnym agentem i będzie mógł negocjować z każdą drużyną na własnych warunkach.