Bradley Beal wypada do końca sezonu. Wielki cios dla Clippers

Bradley Beal wypada do końca sezonu. Wielki cios dla Los Angeles Clippers

Bradley Beal
fot. All Pro Reels (Wikimedia CC 2.0)
Domyślna grafika
Jordi
2 minuty czytania

Wypadek, którego obawiali się fani Los Angeles Clippers, stał się faktem – świeżo sprowadzony latem Bradley Beal nie zagra już w tym sezonie NBA. Po serii badań i konsultacji sztab medyczny zdecydował o operacji, a sam zawodnik może mówić o prawdziwym pechu. Clippers — już teraz w kryzysie — czeka kolejne poważne wyzwanie.

Ostatnie doniesienia dotyczące Los Angeles Clippers znowu nie napawają optymizmem. Jak przekazał Shams Charania, Bradley Beal doznał złamania w stawie biodrowym i czeka go operacja. Oznacza to, że świeżo pozyskany latem obrońca nie wróci już na parkiet w trwającym sezonie NBA.

Jak podkreślił agent zawodnika, Mark Bartelstein, decyzja o operacji zapadła po szerokich konsultacjach z lekarzami w całym kraju. Przekazał, że „wspólnie ze sztabem medycznym Clippers, po rozmowach z wieloma specjalistami, uznaliśmy, że operacja to najlepszy sposób, by Brad wrócił do pełni zdrowia”.

Do fatalnej kontuzji doszło podczas meczu przeciwko Phoenix Suns, gdy Beal chciał wymusić faul w ataku. To właśnie wtedy doznał złamania, które okazało się na tyle poważne, że sezon 32-letniego obrońcy kończy się zaledwie po sześciu rozegranych spotkaniach w barwach Clippers.

Były all-star dopiero latem opuścił Phoenix Suns po wykupieniu kontraktu i dołączył do zespołu z Los Angeles, licząc na nowy początek jako kluczowy zawodnik pierwszej piątki. Niestety, początki w Clippers okazały się trudne: w sześciu meczach notował średnio 8,2 punktu na skuteczności 37,5% i spędzał na parkiecie najkrócej od początku kariery — raptem 20 minut na spotkanie. Narastająca frustracja była widoczna zarówno u niego, jak i kibiców liczących na poprawę. Teraz już wiemy, że Beal nie zdąży w tym sezonie odmienić losów klubu.

Dla Clippers kłopoty zdrowotne Beala to kolejny problem na początek rozgrywek. Drużyna Tyronne'a Lue wygrała do tej pory tylko trzy z dziesięciu meczów i aktualnie notuje najdłuższą passę porażek w Konferencji Zachodniej — aż pięć z rzędu. Sytuacja robi się coraz bardziej napięta, a optymizm wśród kibiców coraz trudniej znaleźć.

Źródła: PROBASKET, ESPN

Nie przegap kolejnych treści!

Dodaj nas do preferowanych źródeł Google

Dodaj w Google

Wybrane dla Ciebie