Zachwyty nad grą Walemarka. Selekcjoner Szwecji chwali gwiazdę Lecha
Skrzydłowy Lecha Poznań trafił do wyjściowej jedenastki Szwecji i od razu dał o sobie znać, dręcząc polską obronę. Selekcjoner i kapitan kadry zgodnie przyznali mu najwyższe noty.
Patrik Walemark potrzebował zaledwie dwóch meczów w kadrze Szwecji, żeby stać się jej ważnym ogniwem. Debiut z Rumunią (2:1) to było kilka minut w końcówce. Przeciwko Polsce selekcjoner Graham Potter postawił na skrzydłowego Lecha Poznań już od pierwszego gwizdka.
I 24-latek wykorzystał szansę w pełni. Nękał polską defensywę rajdami, stwarzał przewagę na skrzydle, a na koniec dołożył asystę przy golu Viktora Gyökeresa. Trudno o lepszą wizytówkę.
Forma Walemarka w kadrze nie wzięła się znikąd. W bieżącym sezonie w barwach Lecha rozegrał szesnaście spotkań, strzelając osiem goli i notując pięć asyst. Liczby, które sprawiły, że Potter nie miał wątpliwości co do jego miejsca w jedenastce.
Sam selekcjoner nie szczędził pochwał po meczu z Polską. „Był fantastyczny. Przez cały mecz stanowił zagrożenie” — mówił Anglik. Uznanie wyraził też kapitan reprezentacji Victor Lindelöf: „Zagrał naprawdę bardzo dobry mecz. Pokazał, że zasługuje na to, żeby tutaj być”.
Kolejne sprawdzian Szwedów już w piątek. O 20:45 zagrają na wyjeździe z Bośnią i Hercegowiną, a Walemark ma wszelkie argumenty, by ponownie pojawić się w wyjściowym składzie.